Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
dziś w money
17.06.2014 17:45

Polityka przestała odgrywać główną rolę

Zamieszanie, niepewność i negatywne emocje wywołane ujawnionymi w weekend podsłuchami najważniejszych osób w państwie dziś w znacznej mierze już zniknęły.

Podziel się
Dodaj komentarz

Uwaga inwestorów powoli przesuwa się z czynników krajowych w kierunku czerwcowego posiedzenia Fed. Jego wyniki będą znane w środę o godzinie 20:00.

We wtorek złoty pozostał stabilny do euro, umocnił do szwajcarskiego franka i osłabił do dolara. Echa ujawnionych w weekend przez prasę nielegalnych podsłuchów prezesa Narodowego Banku Polskiego (NBP) Marka Belki i ministra spraw wewnętrznych Bartłomieja Sienkiewicza, które tak mocno rozbrzmiewały w poniedziałek, wpływając na przecenę złotego, praktycznie ucichły w dniu dzisiejszym. Ważnym elementem zmniejszającym niepewność z tym związaną było opublikowane dziś oświadczenie członków Rady Polityki Pieniężnej (RPP), w który pozytywnie oceniono dotychczasową współpracę Rady z prezesem NBP. To zamyka potencjalny temat otwartego konfliktu w Radzie.

Wygaszenie emocji wokół prezesa Marka Belki nie jest jednoznaczne z ponownym umocnieniem złotego. Specyfika obecnego tygodnia, gdy w środę wieczorem inwestorzy poznają wyniki posiedzenia amerykańskiego Fed-u, czwartek jest dniem wolnym w Polsce, a w piątek najprawdopodobniej aktywność rodzimego rynku walutowego będzie ograniczona sprawia, że złoty prawdopodobnie do końca tygodnia pozostanie nieco słabszy.

Tej jego słabości nie zdołały przezwyciężyć opublikowane przez GUS najnowsze dane o przeciętnym wynagrodzeniu i zatrudnieniu. W maju, zgodnie z rynkowymi szacunkami, zatrudnienie w Polsce wzrosło o 0,7% R/R, natomiast wynagrodzenia wzrosły o 4,8% R/R, przewyższając rynkowe prognozy na poziomie 4,5% R/R. Dane te doskonale wpisują się w bazowy obecnie scenariusz dla polskiej gospodarki, który zakłada systematyczną poprawę koniunktury w kolejnych miesiącach.

Większych emocji nie wywołały też czynniki globalne. W tym przede wszystkim nieoczekiwany spadek indeksu instytutu ZEW dla Niemiec do 28,9 pkt. z 33,1 pkt. (prognoza: 35 pkt.), czy wzrost inflacji CPI w USA do 2,1% w relacji rocznej (prognoza: 2%), co jest najwyższym jej odczytem od października 2012 roku.

Spokojnie było też we wtorek na rynku długu. Po tym jak wczoraj rentowności obligacji gwałtownie wzrosły w obawie o konsekwencje afery podsłuchowej, a następnie równie mocno spadły gdy sytuacja nieco się wyjaśniła, dziś obserwowaliśmy umiarkowane wahania. Rentowność 10-letnich obligacji Polski wzrosła do 3,566% z 3,543% w poniedziałek na koniec dnia.

W środę wydarzeniem dnia na krajowym rynku będzie publikacja danych o produkcji przemysłowej i inflacji PPI w Polsce. W maju prognozowane jest przyspieszenie rocznej dynamiki produkcji do 6,3% z 5,4%, przy jednoczesnym spadku cen producentów o 0,7% R/R. Dane nie powinny jednak mieć większego wpływu na notowania złotego. Uwaga rynku będzie się bowiem koncentrować na wieczornych wynikach czerwcowego posiedzenia Fed. Nie tylko na tym, jakie decyzje podejmie to gremium, ale przede wszystkim na publikowanych nowych projekcjach makroekonomicznych i stóp procentowych, jak również na tym, co na konferencji prasowej po posiedzeniu powie szefowa Fed Janet Yellen. Jeżeli rynek odczyta te sygnały jako zaostrzenie retoryki przez amerykańskie władze monetarne, wówczas dolar się umocni, a waluty rynków wschodzących, w tym również złoty, oberwą rykoszetem.

Tagi: dziś w money, komentarze walutowe, wiadomości, gospodarka, komentarz
Źródło:
Admiral Markets
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz