Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
dziś w money
07.10.2009 10:05

Stabilny złoty

Wczorajsza kolejna dobra sesja za Oceanem sprawia, że frakcja byków wybroniła rejony silnych krótkoterminowych wsparć na głównych indeksach amerykańskich, a co za tym idzie przechyliła układ sił rynkowych na swoją korzyść.

Podziel się
Dodaj komentarz

W efekcie czego obserwowaliśmy wczoraj w USA wzrosty blisko 1,5%, które ,,przekuły" się także na dobre nastoje w Azji. Pod presją sprzedających pozostaje nadal amerykańska waluta, która wobec euro traci na wartości, utrzymując się powyżej poziomu 1,4700. Impulsem do zamykania długich pozycji w dolarze były tym razem ożywione dyskusje krajów BRIC (Brazylia, Rosja, Indie, Chiny) oraz świata arabskiego, które na wzajem przekonują się, że lepszym rozwiązaniem dla rozliczeń za dostawy ropy byłby zamiast dolara inny zestaw walutowy, chociażby coś na kształt koszyka SDR. Oprócz publikacji makro (dzisiaj finalny PKB Eurolandu oraz zamówienia w przemyśle) uwagę inwestorów będzie przyciągał rozpoczynający się sezon publikacji wyników za III kwartał, gdzie na pierwszy front wysuwa się gigant aluminiowy Alcoa (po sesji amerykańskiej).

O godzinie 08.14 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 1,4715 dolara.

Sytuacja techniczna eurodolara: wczorajsze zatrzymanie wzrostów w rejonie lokalnego oporu 1,4760 - 1,4770 zakończyło się zgodnie z oczekiwaniami płytkim odreagowaniem do pierwszego wsparcia: 1,4680 - 1,4660. Mając to na uwadze oraz widząc nowe historyczne szczyty na rynku złota przyjąć można, że słabszy dolar to kwestia czasu. Scenariuszowi takiemu sprzyja również poranny obraz techniczny tej pary uzupełniony o zachowanie wskaźników stochastycznych. Najbliższe linie oporów to 1,4760 - wczorajszy szczyt oraz 1,4835 - maksima z 23 września. O trwalszym umocnieniu dolara mówić będzie można dopiero po trwałym spadku cen poniżej 1,4660.

RYNEK KRAJOWY

Podobnie jak na zachodzie, ,,rodzime byki" nie zawiodły, broniąc silnych wsparć na indeksie WIG20 i skierowując go silnie na północ. Patrząc również na towarzyszący temu wzrost obrotów (wczoraj został podliczony na blisko 1,5 miliarda złotych, wobec 900 milionów dzień wcześniej) można zaryzykować, że ten tydzień będzie przebiegał w duchu uzupełniania portfeli inwestycyjnych. Pary złotowe pozostają w rejonie lokalnych dołków, a wsparciem dla złotego nadal jest słabnący dolar. Czynnikiem ryzyka, który wzbudza niepewność w sercach inwestorów jest zaplanowane na dzisiaj wystąpienie Premiera Tuska, który według pogłosek ma dokonać radykalnych zmian stanowisk ministerialnych w swoim rządzie.

O godzinie 08.22 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 4,1815, a za dolara 2,8410 złotego.

Sytuacja techniczna na rynku złotego: na przestrzeni ostatnich godzin nie przyniosła istotniejszych zmian. Na rynku pary USD/PLN notowania zaklinowały się w dolnym zakresie wahań: 2,8300 - 2,8450, co w zestawieniu z sytuacją na rynku eurodolara wskazuje na możliwość pogłębienia wczorajszego dołka. Silne wsparcie zlokalizowane jest w przestrzeni 2,8150 - 2,8090. Opór i jednocześnie sygnalna ewentualnego powrotu do wzrostów pozostaje cały czas na wysokości 2,8600 - 2,8680. Bardzo spokojnie jest też na parze EUR/PLN. Tutaj również mamy do czynienia z zaklinowaniem się cen w wąskiej przestrzeni 4,1700 - 4,1850. Najbliższy opór wyznaczyć można w okolicy figury 4,2000. Z punktu widzenia najbliższych godzin ważniejszy wydaje się jednak rejon wsparć. Dwa kluczowe dla dzisiejszej sesji wykreślić można w pobliżu figury 4,1700 oraz 4,1520.

Tagi: dziś w money, komentarze walutowe, wiadomości, gospodarka, komentarz, kryzys
Źródło:
ECM
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz