Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
dziś w money
12.06.2009 16:04

Waluty: Tydzień bez rozstrzygnięć

Na przestrzeni ostatnich dni wartość euro względem dolara dość czule reagowała na zmiany poziomu awersji do ryzyka na światowych rynkach.

Podziel się
Dodaj komentarz

Na przestrzeni ostatnich dni wartość euro względem dolara dość czule reagowała na zmiany poziomu awersji do ryzyka na światowych rynkach. Wzrost skłonności inwestorów do podejmowania ryzykowniejszych transakcji prowadził zwykle do zwyżki EUR/USD, spadek z kolei do jego zniżki.

Pierwsza połowa minionego tygodnia na rynku złotego upłynął pod znakiem odreagowania w notowaniach polskiej waluty. Kurs EUR/PLN zniżkował z okolic 4,5600 o 10 groszy aż do wsparcia 4,4600, jeszcze silniej spadły notowania USD/PLN - z poziomu 3,3000 aż do 3,1500.

Zdecydowane odreagowanie mogliśmy obserwować również na rynku walut europejskich emerging markets. Notowania euro zarówno względem korony czeskiej, jak i forinta, po osiągnięciu istotnych oporów, silnie zniżkowały. Na wykresach dziennych kursów EUR/PLN, EUR/CZK oraz EUR/HUF od połowy maja (w przypadku korony od kwietnia) można zaobserwować opory, usytuowane na poziomach odpowiednio: 4,5600 - 4,6000, 27,00 oraz 290,00.

Ostatnia fala pogorszenia sentymentu względem naszego regionu ,choć była dość silna, nie zdołała doprowadzić do pokonania tych barier wzrostu. Może to świadczyć o tym, iż poziomy te są krytyczne z punktu widzenia lokalnych rządów i w momencie próby ich przekroczenia, podejmowane są interwencje na rynku walutowym.

Jakkolwiek nie ma potwierdzenia tych przypuszczeń, jednak bardzo zastanawiające jest, że inwestorzy na trzech parach jednocześnie nie zdołali wykorzystać okazji, jaką było pogorszenie nastrojów i doprowadzić do silniejszych wzrostów ich notowań. W drugiej połowie tygodnia notowania złotego weszły w fazę konsolidacji.

Nieudana próba pokonania oporów poskutkowała spadkiem kursów EUR/PLN, EUR/CZK oraz EUR/HUF. Odreagowanie to silnie wsparło jednak zmniejszenie się obaw związanych z dewaluacją łata. Wcześniejsza nieudana aukcja łotewskich obligacji oraz zagrożenie wstrzymaniem pomocy finansowej przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy podniosły ryzyko, że tamtejszy rząd będzie zmuszony porzucić system sztywnego kursu walutowego i skokowo podnieść parytetowy poziom EUR/LVL.

Na początku bieżącego tygodnia jednak zagrożenie dewaluacją łata zdecydowanie zmalało (jakkolwiek radykalna zmiana parytetu EUR/LVL jest wciąż prawdopodobna w perspektywie średnioterminowej). Zmniejszyła się bowiem niepewność co do otrzymania kolejnej transzy pożyczki udzielonej przez MFW oraz KE.

Warunkiem przekazania środków było dokonanie radykalnych cięć w budżecie, obawy natomiast dotyczyły możliwości osiągnięcia konsensusu rządowego oraz akceptacji poprawek przez węgierski Parlament. W ostatnich dniach rząd zdołał jednak dokonać redukcji wydatków budżetowych, wystarczającej z punktu widzenia instytucji udzielających Łotwie pomocy finansowej.

Poprawka do budżetu ma być przedmiotem głosowania w Parlamencie 17 czerwca, wśród polityków panuje jednak przekonanie i optymizm, iż zostanie ona zaakceptowana. W efekcie czynnik lokalny, osłabiający złotego w ostatnich dniach, uległ zdecydowanej redukcji, w krótkim terminie natomiast został on wyeliminowany.

W ostatnim tygodniu w notowaniach EUR/USD panowała wysoka zmienność. Każdego dnia obserwowaliśmy ruchy przekraczające 100 pipsów. Wahania te nie przyniosły jednak żadnych rozstrzygnięć. Spadek kursu tej pary walutowej, jaki miał miejsce na początku tygodnia, zatrzymał się na dość istotnym poziomie wsparcia 1,3800. Później dominowały wzrosty, jednak towarzyszyły im dynamiczne korekty.

Na wykresie dziennym kursu EUR/USD rysuje się obecnie prawe ramię formacji głowy z ramionami. Linia szyi, której przebicie byłoby sygnałem do silniejszych spadków znajduje się na wspominanym już poziomie 1,3800. Formację tę ostatecznie zanegowałby wzrost ponad maksima z początku czerwca, czyli 1,4330.

Naszym zdaniem wciąż bardziej prawdopodobny dla notowań EUR/USD jest scenariusz wzrostowy. W krótkim terminie szansę na jego zrealizowania nieco osłabia jednak formacja podwójnego szczytu jaka ukształtowała się na wykresie kursu GBP/USD. Wartość funta względem dolara na przestrzeni bieżącego miesiąca dwukrotnie nie zdołała trwale pokonać poziomu 1,6600, co może dać impuls do większego spadku. Notowania pary GBP/USD są dodatnio skorelowane z kursem EUR/USD.

Na przestrzeni ostatnich dni wartość euro względem dolara dość czule reagowała na zmiany poziomu awersji do ryzyka na światowych rynkach. Wzrost skłonności inwestorów do podejmowania ryzykowniejszych transakcji prowadził zwykle do zwyżki EUR/USD, spadek z kolei do jego zniżki.

Z tego względu po lepszym od oczekiwań odczycie danych z USA na temat sprzedaży detalicznej w maju, jaki został przedstawiony w czwartek, obserwowaliśmy dynamiczny wzrost kursu tej pary walutowej. W przeciwnym kierunku oddziaływały, opublikowane dzień później ze strefy euro, szacunki produkcji przemysłowej w kwietniu. Odczyt tych danych negatywnie zaskoczył inwestorów.

Jednoznacznych sygnałów dla notowań EUR/USD nie dostarczyły w ostatnich dniach również światowe giełdy. Główne indeksy ponownie weszły w fazę konsolidacji. Wobec dynamicznych wzrostów, jakie dokonały się na przestrzeni ostatnich trzech miesiącach na globalnych parkietach, uczestnicy rynku potrzebują obecnie naprawdę silnego impulsu, by kontynuować zakupy ryzykowniejszych aktywów.

Z drugiej strony wciąż niechętnie realizują oni zyski osiągnięte w tym okresie. Wspomnianym impulsem, przynajmniej w krótkim terminie, mogłyby być ewentualne pozytywne wnioski, płynące z zaplanowanego na ten weekend spotkania ministrów finansów państw należących do grupy G8.

Jeśli wskażą oni na stabilizacji sytuacji w światowej gospodarce w niedalekiej przyszłości, inwestorzy prawdopodobnie zwiększą swe zaangażowanie w ryzykowniejszych aktywach, co z kolei powinno przełożyć się na wzrosty na giełdach i w notowaniach EUR/USD. Oprócz rezultatów wspomnianego posiedzeniami, wpływ na rynek walutowy w przyszłym tygodniu mogą mieć dane z USA na temat produkcji przemysłowej w maju oraz doniesienia z tamtejszego rynku nieruchomości.

ZOBACZ TAKŻE:

Tagi: dziś w money, komentarze walutowe, wiadomości, gospodarka, komentarz, kryzys
Źródło:
TMS Brokers
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz