Notowania

komentarze walutowe
04.11.2008 08:39

Wybory w USA nie poruszą walut

Dziś wybory w USA: John McCain i Barack Obama stają w wyborcze szranki, podczas gdy na rynkach kapitałowych trwa najgorszy okres od 30 lat, a realna sfera gospodarki znajduje się w recesji.

Podziel się
Dodaj komentarz

Dziś wybory w USA: John McCain i Barack Obama stają w wyborcze szranki, podczas gdy na rynkach kapitałowych trwa najgorszy okres od 30 lat, a realna sfera gospodarki znajduje się w recesji.

W takich okresach często wygrywali kandydaci Partii Demokratycznej i tak może stać się według sondaży oraz inwestorów w serwisie predykcyjnym Intrade. Zwolennicy McCaina pokładają nadzieję w fakcie, że część Amerykanów może w sondażach kłamać, że zagłosują na Obamę, ponieważ obawiają się oskarżeń o rasizm.

Wygrana Obamy wiązałaby się ze znacznym podniesieniem stawek podatkowych (wbrew pozorom nie tylko dla najbogatszych) oraz wprowadzeniem nieprzemyślanych rozwiązań w systemie finansowania służby zdrowia, wygrana McCaina natomiast pociągnęłaby za sobą najprawdopodobniej niepopularne, choć bardziej skuteczne rozwiązania problemów gospodarczych.

Nie spodziewamy się, żeby wynik wyborów miał jakikolwiek wpływ na rynek walutowy obecnie. Może mieć jednak znaczące implikacje dla kierunku prowadzenia polityki gospodarczej w USA w najbliższych latach.

W kalendarzu makroekonomicznym dziś niewiele publikacji: o 11:00 poznamy dynamikę cen producentów (PPI) w Eurolandzie (przewidywany jest spadek o 0,1% w ujęciu miesięcznym i wzrost o 8% w ujęciu rocznym), zaś o 16:00 dane o zamówieniach fabrycznych (prognozowany jest spadek o 0,7% w ujęciu miesięcznym) oraz o zamówieniach na dobra trwałego użytku (przewidywany jest wzrost o 0,8% w ujęciu miesięcznym w przypadku wskaźnika głównego oraz spadek o 1,3% dla wskaźnika oczyszczonego z zamówień na środki transportu).

Dane ze Stanów mogą wpłynąć na wydarzenia na rynku. Warto trzymać rękę na pulsie i obserwować kształtowanie się kursu USDJPY. Po osiągnięciu ponad tydzień temu, w szczytowym okresie awersji do ryzyka, minimum na poziomie 90,89 USDJPY obserwowaliśmy wzrosty tego kursu.

Od wczoraj jednak jen umocnił się wobec dolara z 99,65 do 98,90 USDJPY, mimo że na tokijskiej giełdzie odnotowano wzrost indeksu Nikkei225 o ponad 6%. Wzrost ten był spowodowany głównie faktem, że w dniu wczorajszym giełda tokijska nie pracowała z powodu święta w Japonii i dziś inwestorzy, niejako spóźnieni, z euforią kupowali akcje.

Tej nocy HangSeng stracił 0,3%, a na wczorajszej sesji w USA najważniejsze indeksy również odnotowały nieznaczne zniżki. W świetle takich informacji w najbliższych dniach nie można wykluczyć potencjalnego wzrostu awersji do ryzyka, który ponownie osłabiłby złotego oraz pchnął indeks warszawskiej giełdy na niższe poziomy.

Tagi: komentarze walutowe, dziś w money, wiadomości, gospodarka, komentarz, kryzys
Źródło:
AFS
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz