Notowania

dziś w money
26.03.2010 10:55

Wymuszona solidarność eurostrefy

Na wczorajszej sesji za Oceanem przez większą cześć dnia było optymistycznie, końcówka jednak przyniosła realizację zysków.

Podziel się
Dodaj komentarz

W efekcie amerykańskie indeksy w ujęciu intraday wygenerowały nowe lokalne szczyty, a samo zamknięcie wypadło już neutralnie. To co przykuwało wczoraj największą uwagę inwestorów to rzecz jasna szczyt UE, a konkretnie koncepcja wypracowania pomocy dla Grecji. I tak po długich bataliach i przepychankach kraje strefy euro doszły w końcu do porozumienia, które to zakłada partycypację w potrzebach greckich w proporcji 2/3 przez państwa Eurolandu oraz 1/3 przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy.

Jednak ewentualne uruchomienie tych środków ma się zmaterializować w przypadku niemożności sfinansowania potrzeb pożyczkowych przez Grecję własnymi siłami, co w praktyce oznacza pierwotne zaciąganie pożyczek po rynkowym, bardzo wysokim oprocentowaniu. Bez większego entuzjazmu na ten temat wypowiadał się prezes EBC, który to na wstępie krytykował konieczność zwrócenia się o pomoc do MFW, podczas gdy nieco później w ciepłym tonie mówił o solidarności na tym polu pozostałych krajów strefy euro. Rynek walutowy na te informacje zareagował osłabieniem amerykańskiej waluty, choć miało to raczej charakter anemicznego odreagowania, aniżeli zmiana krótkoterminowego trendu. Para eurodolar po zejściu do 1,3270 o dzisiejszym poranku oscyluje niespełna figurę wyżej.

Sytuacja techniczna eurodolara: Podczas porannej sesji w Azji amerykańska waluta straciła do euro, po tym jak Europejski Bank Centralny podtrzymał plan uratowania Grecji. Po tej informacji para EUR/USD odbiła się od 10-miesięcznego minimum na poziomie $1,3270. Przez otwarciem sesji europejskiej para pokonała poziom $1,3300 i wzięła pauzę w okolicach $1,3335.

Z technicznego punktu widzenia kurs w dalszym ciągu znajduje się poniżej nocnego maksimum $1,3388. Przebicie tego poziomu i oporu w okolicach $1,3430 potrzebne jest euro do kontynuacji wzrostów. W momencie kiedy cała uwaga rynku była skoncentrowana na euro, para USD/JPY przekroczyła poziom ÂĽ92,55, czyli najwyższy kurs od dwóch miesięcy. Poranne maksimum było odnotowane w okolicach ÂĽ92,78, po czym nastąpiła nieznaczna korekta do poziomu ÂĽ92,60 i w oczekiwaniu na otwarcie europejskich parkietów para konsolidowała się w tym przedziale.

Ostatnie ruchy na jenie związane są głównie z rosnącą dochodowością amerykańskich obligacji oraz zamykaniem przez fundusze inwestycyjne jen-longów. Dzisiejszy układ sił na parze EUR/USD rozkłada się następująco: 53% - kupno, 47%-sprzedaż. Preferowany na dzisiaj trend – rosnący. Dzienna zmienność nie powinna przekroczyć 150 punktów. Największej aktywności spodziewamy się w godzinach 11:00–15:00. Volatility na dziś – 76%.

RYNEK KRAJOWY

Wczoraj na warszawskim parkiecie, gdzie się nie spojrzało tam zielono. Indeks WIG20 wzrósł o przeszło 2% przy wysokich obrotach potwierdzających wiarygodność tych zwyżek, tj. 1,8 miliarda złotych na szerokim rynku. Fascynująca w ostatnich dniach jest dyskorelacja polskiego złotego z rynkiem eurodolara, która jeszcze kilka tygodni temu przez długie miesiące była dobrym prognostykiem rodzimej waluty. I tak kilkufigurowe spadki na najbardziej płynnej parze walutowej świata EUR/USD zostały kompletnie zignorowane przez rynek EUR/PLN, która to konsoliduje się niewiele powyżej 2 groszy ponad 14 miesięcznymi dołkami. Niestety tego samego nie można już powiedzieć o rynku USD/PLN, gdzie przecena polskiej waluty mierzona historycznymi dołkami sięga obecnie 20 groszy.

Sytuacja techniczna złotego: Piątkowa sesja rozpoczęła się od umocnienia złotego w stosunku do głównych walut. Para EUR/PLN w dalszym ciągu flirtuje z poziomem 3,8825, który jest ważnym wsparciem technicznym na najbliższe sesje. Spadek kursu i zamknięcie tygodnia poniżej 3,8800 będzie pozytywnym sygnałem dla polskiej waluty i da sygnał do powrotu w rejony tegorocznych dołków. Drugim ważnym poziomem technicznym jest kurs 3,9050. Jest to opór i zarazem linia szyi formacji „podwójne dno", która została narysowana na czterogodzinowym wykresie.

Dopóki złoty pozostaje poniżej tego poziomu preferowane są krótkie pozycje we wspólnej walucie. W stosunku do dolara złoty stracił wczoraj do najwyższego poziomu od 26 lutego – 2,9380, potwierdzając tym samym sygnały kupna powstałe na dziennym i czterogodzinowym wykresie. Korekta na EUR/USD pomogła parze USD/PLN wrócić poniżej poziomu 2,9200, co wskazuje na to, że tygodniowa górka jest już za nami. Dziś złoty może zyskiwać, po dobrych zamknięciach amerykańskiej i azjatyckich giełd oraz uspokojeniu nastrojów wokół Grecji. Dziś i na początku przyszłego tygodnia koncentrujemy uwagę na poziomie 2,8650 (wykres 4H). Dopiero trwałe zamknięcie kursu poniżej 2,8650 zaneguje tendencję od początku tygodnia i da sygnał na powrót w ceny kierunku 2,8050.

Tagi: dziś w money, komentarze walutowe, wiadomości, gospodarka, komentarz, kryzys
Źródło:
ECM
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz