Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
komentarze walutowe
03.01.2006 19:13

Zagranica wraca do Polski

Początek dnia na rynku walutowym przyniósł umocnienie złotego względem dolara. Było to efektem osłabienia się dolara na rynkach światowych. Po rozpoczęciu kwotowań za dolara płacono 3,2560, a za euro 3,8670 zł.

Podziel się
Dodaj komentarz

RYNEK KRAJOWY

Początek dnia na rynku walutowym przyniósł umocnienie złotego względem dolara. Było to efektem osłabienia się dolara na rynkach światowych. Po rozpoczęciu kwotowań za dolara płacono 3,2560, a za euro 3,8670 zł.

Około południa polska waluta zaczęła się wyraźnie umacniać. Kurs EUR/PLN spadł do poziomu 3,8515, a kurs USD/PLN obniżył się do 3,2410. Równolegle ze złotym umacniały się inne waluty regionu Europy Środkowo-Wschodniej, co wskazuje na powrót na rynki inwestorów z zagranicy po świątecznej przerwie (wczoraj nie pracowały rynki w Wlk. Brytanii i USA). Ten ślad potwierdza również zachowanie warszawskiego parkietu. Indeksy WGPW zanotowały we wtorek kolejne rekordy.

Złotego wspierały także informacje, że deficyt budżetu w 2005 roku wyniesie 29-30 mld zł wobec 35 mld zł zapisanych w ustawie budżetowej, a wyższy niż oczekiwany zysk NBP zabezpiecza znaczną część brakujących środków, m.in. na tzw. becikowe.

Popołudnie minęło pod znakiem dalszego umocnienia się złotówki, w czym pomagała przecena dolara do euro. O godz. 16:05 kurs EUR/PLN wyniósł 3,8430, a USD/PLN 3,2170.

Krótkoterminowa prognoza

Druga połowa tygodnia będzie bardziej miarodajna niż poniedziałkowe podsumowanie dnia. Spodziewany, duży popyt na zaplanowanym na jutro przez Ministerstwo Finansów przetargu obligacji 2-letnich może wpłynąć na dalsze umocnienie się polskiej waluty.

RYNEK MIĘDZYNARODOWY

Wtorek przyniósł powrót do wyższej aktywności na rynku eurodolara. W nocy inwestorzy rynku azjatyckiego dali wyraz swojej opinii na temat obecnej siły dwóch głównych walut świata, doprowadzając kurs EUR/USD do poziomu 1,1900 z 1,1820. Rano rozpoczęła się konsolidacja w dość wąskim przedziale 1,1870 – 1,19. Rynek spokojnie przyjął niezły, przewyższający prognozy odczyt indeksu PMI dla strefy euro, wynoszący 53,6 pkt. Także dość zaskakująca informacja o spadającym bezrobociu w Niemczech (11,2 proc. wobec listopadowej wartości 11,5 proc.) nie była w stanie umocnić wspólnej waluty.

Wszystko wskazywało na to, że inwestorzy są niechętni podejmowaniu ważniejszych decyzji do czasu napłynięcia wartości indeksu ISM i wydatków budowlanych z USA. Dane z 16:00 okazały się jednoznacznie negatywne – sektor produkcyjny gospodarki USA nie rozwijał się tak szybko, jak tego oczekiwano (54,2 pkt. wobec prognozowanych 57,5), a dynamika wydatków budowlanych także zawiodła (0,2 proc. wobec oczekiwań na poziomie 0,7 proc.).

O 16:05 za euro płacono już 1,1940 dolara.

Krótkoterminowa prognoza

W najbliższych dniach wiele zależeć będzie od opublikowanego dziś o 20:00 zapisu grudniowego posiedzenia FOMC. W przypadku gdyby zawierał wyraźne sugestie rychłego zakończenia kampanii podwyżek stóp, eurodolar może skutecznie atakować coraz wyższe poziomy.

Tagi: komentarze walutowe, wiadomości, gospodarka
Źródło:
ebiznes.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz