Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Złoty będzie pod wpływem eurodolara

0
Podziel się:

Złoty umocnił się w środę rano wobec dolara i euro, co w części dealerzy tłumaczą umocnieniem się euro wobec dolara na światowych rynkach i uważają, że to właśnie kurs eurodolara będzie miał największy wpływ na wahania złotego.

Około godz. 9.40 za euro płacono 4,7565 zł wobec 4,76 zł we wtorek, a dolara wyceniano na 3,9225 zł wobec 3,9450 zł dzień wcześniej na zamknięciu.

Natomiast na rynkach światowych euro umocniło się do 1,2130 dolara z 1,2065 dolara we wtorek.

"Złoty już wczoraj około 18.00 znalazł się na poziomie 2,0 proc. po słabej stronie parytetu i dzisiaj powinien poruszać się w przedziale 2,0-2,3 proc." - powiedziała Katarzyna Sobiecka, dealer walutowy w Danske Banku Polska.

"Dzisiaj złoty będzie pod wpływem zmian na eurodolarze. Od wczoraj euro umacnia się wobec dolara i przyczyniło się do tego zachowanie Rezerwy Federalnej. Rynek oczekiwał, że Fed nie zmieni wysokości stóp procentowych, ale liczono się z oznajmieniem, kiedy taka decyzja może nastąpić" - dodała.

We wtorek Rezerwa Federalna (Fed) pozostawiła podstawowe stopy procentowe bez zmian i podstawowa stopa funduszy federalnych pozostała na poziomie 1,00 proc., czyli najniższym od lipca 1958 roku.

Analitycy oceniali, że Fed może teraz zasygnalizować zmianę swojego nastawienia w polityce monetarnej i zacząć przygotowywać rynki do podwyższenia stóp procentowych ze względu na rosnąca inflację i poprawę na rynku pracy.

W środę rano na rynku długu wzrosła rentowność obligacji dwuletnich, a pozostałych utrzymywała się na poziomach bliskich wtorkowemu zamknięciu.

Rentowność obligacji dwuletnich wynosiła około godz. 9.40 7,18 proc. wobec 7,10 proc. we wtorek, pięcioletnich 7,26 proc. wobec 7,27 proc., a dziesięcioletnich 7,11 proc., czyli dokładnie tyle co we wtorek.

W środę Ministerstwo Finansów zaoferuje nowe obligacje dwuletnie OK0806 o wartości 2,7 mld zł. Według analityków średnia rentowność na środowym przetargu znajdzie się w przedziale 7,10-7,20 proc., a popyt inwestorów wyniesie od 3 do 4 mld zł.

Według Przemysława Magdy, dealera obligacji w Banku Handlowym, głównymi nabywcami obligacji na środowym przetargu będą inwestorzy zagraniczni.

"Ministerstwo powinno sprzedać całą ofertę, ale z uwagi na brak środków u polskich inwestorów decydująca będzie podaż ze strony inwestorów zagranicznych" - powiedział Magda.

komentarze walutowe
wiadomości
gospodarka
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)