Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
dziś w money
28.06.2006 10:16

Złoty nerwowy o poranku

Dzisiaj rano złoty otworzył się bez większych zmian w relacji do wczorajszego zamknięcia, a później zaczął tracić na wartości.

Podziel się
Dodaj komentarz

*Rynek krajowy: *

Dzisiaj rano złoty otworzył się bez większych zmian w relacji do wczorajszego zamknięcia, a później zaczął tracić na wartości. O godz. 9:45 za jedno euro płacono 4,08 zł, a za dolara 3,2470 zł. Wczoraj po południu złotemu zaszkodziły wypowiedzi Andrzeja Leppera, który „wyciągnął” sprawę podziału zysków Narodowego Banku Polskiego. Na jego wniosek i pozostałych wicepremierów przyjęcie sprawozdania NBP za 2005 r. zostało przesunięte o tydzień. Zresztą coraz większe obawy budzi tlący się konflikt pomiędzy Samoobroną a PIS. Wczoraj Andrzej Lepper zaproponował podpisanie aneksu do umowy koalicyjnej, który uwzględniałby podział stanowisk. Tymczasem Jarosław Kaczyński podtrzymuje twarde „nie” odnośnie obsady resortów siłowych i grozi przedterminowymi wyborami. Taki scenariusz byłby fatalny dla rynku, gdyż zablokowałby na kilka miesięcy prace nad reformą finansów publicznych i biorąc pod uwagę fatalne nastroje w regionie, mógłby doprowadzić do sporej przeceny naszych aktywów. Trudno jednak liczyć, aby PIS
rzeczywiście zdecydował się na taki wariant „destabilizacji”. O tym, że „wojna na górze” cały czas trwa świadczy dzisiejsza publikacja „Trybuny”. Gazeta informuje o złożeniu zawiadomienia o przestępstwie, jakiego miałby rzekomo dopuścić się Kazimierz Marcinkiewicz, kiedy jeszcze był szeregowym posłem PiS.

Nastroje w regionie pogorszyła wczorajsza decyzja agencji Standard&Poors, która po południu obniżyła ocenę ratingu dla Turcji z „pozytywnej” do „stabilnej”. W odpowiedzi na ten fakt dzisiaj rano bank centralny Turcji zdecydował o podwyżce stóp procentowych o 200 p.b. do 22,25 proc. Wiele wskazuje na to, że nerwowo będzie aż do jutrzejszego komunikatu amerykańskiego FED, który może wskazać „drogę” dla rynków wschodzących.

Wydarzeniem dzisiejszej sesji będzie posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. Mimo, że nikt nie oczekuje zmian w poziomie stóp procentowych, to inwestorzy będą zwracać uwagę na ocenę ryzyka inflacyjnego w kontekście ostatniego wzrostu płac w gospodarce i coraz lepszych danych makro. Członkowie RPP najpewniej ustosunkują się także do ostatnich zmian w resorcie finansów i perspektyw kontynuacji reform finansów publicznych.

Naszym zdaniem okolice 4,0850-4,09 zł można wykorzystać do sprzedaży wspólnej waluty za złote. W przypadku dolara jest to rejon 3,2550 zł. Naszym zdaniem kolejne dni powinny przynieść umocnienie złotego, a jutrzejszy komunikat amerykańskiego FED może okazać się mniej „jastrzębi” niż tego się oczekuje.

Rynek międzynarodowy:

Na rynku EUR/USD obserwujemy stabilizację i wyczekiwanie na jutrzejsze posiedzenie amerykańskiego Zarządu Rezerwy Federalnej, a inwestorzy ignorują napływające dane makro. Tak stało się z wczorajszym odczytem indeksu Ifo konsumenckich Niemiec za czerwiec, który wzrósł do 106,8 pkt. wobec oczekiwanych 105,0 pkt i dzisiejszą publikacją wskaźnika nastrojów konsumenckich Gfk, który w lipcu wzrósł do poziomu 7,8. Bez większego echa przeszła także wczorajsza, kolejna z serii bardziej „jastrzębich” wypowiedź członka Europejskiego Banku Centralnego. Nicholas Garganas nie wykluczył radykalniejszych działań, jeżeli presja inflacyjna w strefie euro będzie się nasilać. Z kolei wczoraj po południu opublikowane zostały lepsze dane makro z USA. Na uwagę zasługiwał wzrost indeksu zaufania konsumentów Conference Board do poziomu 105,7 w czerwcu wobec oczekiwanych 103,5. To pokazuje, że konsumenci nie obawiają się zbytnio wpływu drożejącej ropy. Nieco spadła natomiast sprzedaż domów na rynku wtórnym, która wyniosła 6,67 mln.

Dzisiejsza sesja upłynie bez publikacji istotniejszych danych makro, a inwestorzy będą wyczekiwać na jutrzejszy komunikat FED. Część obserwatorów zwraca uwagę, że większe spadki kursu EUR/USD mogą być wykorzystywane do zakupów. Kilka dni temu bank centralny Zjednoczonych Emiratów Arabskich poinformował o planach zmiany struktury swoich rezerw walutowych, a wczoraj wiceprezes Ludowego Banku Chin, Wu Xiaoling w wywiadzie dla jednej z gazet przyznał, że wiele krajów powinno rozważyć redukcję udziału dolara w rezerwach.

Dzisiaj spodziewamy się notowań EUR/USD w paśmie 1,2540-1,2600. Dolne okolice można wykorzystywać do zakupów. O godz. 10:00 rano za jedno euro płacono 1,2565 dolara

Tagi: dziś w money, komentarze walutowe, wiadomości, gospodarka, komentarz
Źródło:
TMS Brokers
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz