Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na

Złoty odrabia straty

0
Podziel się:

Po wtorkowym osłabieniu złotego w odpowiedzi na pogorszenie nastrojów na rynkach finansowych i spadek EUR/USD, dziś z tych samych powodów zyskuje on na wartości.

Złoty odrabia straty

Po wtorkowym osłabieniu złotego w odpowiedzi na pogorszenie nastrojów na rynkach finansowych i spadek EUR/USD, dziś z tych samych powodów zyskuje on na wartości.

O godzinie 11:53 za dolara trzeba było zapłacić 2,8781 zł, a za euro 4,2232 zł. Oznacza to odpowiednio spadek o 2,3 i 1,1 gr w stosunku do wczorajszego zamknięcia.

Wymienione czynniki powinny do końca dnia pozostać głównymi kreatorami zmian notowań USD/PLN i EUR/PLN. Pozytywny wpływ tych czynników wciąż ograniczają obawy związane z ewentualnymi konsekwencjami dla rynku walutowego wypłaty dywidendy przez PZU, której część może ,,przejść przez rynek". Jak donosi dzisiejsza prasa, ugoda pomiędzy polskim rządem a Eureko, będąca podstawą do wypłaty dywidendy, może być podpisana jutro.

Istotnego wpływu na notowania złotego nie będzie miała decyzja Rady Polityki Pieniężnej ws. stóp procentowych. Rynek zgodnie prognozuje, że ich poziom nie zostanie zmieniony (stopa referencyjna obecnie kształtuje się na poziomie 3,5 proc.) i nie oczekuje takich zmian również w najbliższych miesiącach. Dlatego sama decyzja, jak i zaplanowana na godzinę 15-tą konferencja po posiedzeniu, nie wywołają większych emocji. Takowe mogą natomiast się pojawić przy okazji opublikowania podaży obligacji w IV kw. oraz podaż obligacji na rzecz Krajowego Funduszu Drogowego.

Dzisiejszy spadek USD/PLN, poprzez sprowadzenie kursu poniżej oporu na 2,90 zł, zmienił układ sił na wykresie tej pary. Takie zachowanie sugeruje możliwość zakończenia wzrostowej korekty. Sytuacja nie zmieniła się natomiast na EUR/PLN, gdzie po zeszłotygodniowym wybiciu górą z trendu bocznego 4,07-4,19 zł, w dalszym ciągu otwarta jest droga do 4,30 zł. Poziom ten wyznacza kres wzrostowej korekty.

dziś w money
komentarze walutowe
wiadomości
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(0)