Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
komentarze walutowe
15.04.2005 17:27

Złoty się nie POPiS-ał

Piątek był kolejnym złym dniem dla złotego. Wynik głosowania w sprawie udzielenia wotum zaufania dla ministra Jacka Sochy nie zmienił zupełnie obrazu rynku. Wydarzeniem politycznym piątku były jednak wyniki sondażu wyborczego, w którym pierwsze miejsce zajął PiS. Partia braci Kaczyńskich ma już 24 proc. poparcia, druga Platforma 20 proc.

Podziel się
Dodaj komentarz

RYNEK KRAJOWY

Piątek był kolejnym złym dniem dla złotego. Wynik głosowania w sprawie udzielenia wotum zaufania dla ministra Jacka Sochy nie zmienił zupełnie obrazu rynku. Wydarzeniem politycznym piątku były jednak wyniki sondażu wyborczego, w którym pierwsze miejsce zajął PiS. Partia braci Kaczyńskich ma już 24 proc. poparcia, druga Platforma 20 proc. Łącznie daje to większość parlamentarną, umacnianie się takiego wyniku wyborczego w sondażach powinno zaowocować zniwelowaniem ryzyka politycznego. Mówi się, że rynek dyskontuje wszystko. Jeśli jest to prawda, to nie wykluczone, że wkrótce informacje o zakończeniu działalności parlamentu i rządu Marka Belki będą pozytywnie odbierane przez rynek. Inwestorzy są już bowiem mocno zmęczeni obecnym układem politycznym.
Wraz z zanikiem ryzyka politycznego na złotego znów będą wpływały czynniki makroekonomiczne. Obecny sentyment do złotego jest negatywny – nie wzmocnił się on wraz ze spadkiem kursu dolara, chociaż w ciągu tygodnia widać było wyraźną zależność między tymi walutami.

Krótkoterminowa prognoza:
Najważniejszy opór na USD/PLN to 3,25 a EUR/PLN 4,18. Obecnie na wykresie powstały bardzo wyraźne sygnały kupna walut i sprzedaży złotego. Wsparcie dla tych par to odpowiednio 3,05 i 4,05.

RYNEK MIĘDZYNARODOWY
Euro powyżej 1,28

Rynek eurodolara potrafi zaskakiwać. W piątek EUR/USD powrócił powyżej poziomu 1,28, choć jego przebicie w dół w czwartek wielu inwestorów uznało jako sygnał do sprzedaży europejskiej wspólnej waluty. Silne spadki na nowojorskiej giełdzie w czwartek i na piątkowym otwarciu odstraszyły jednak kapitał od inwestowania na amerykańskim rynku. Wzrost kursu euro odbywał się przed publikacją danych o cenach w eksporcie i imporcie oraz indeksu NY Empire State, które były w sumie neutralne dla rynku, choć ten drugi wskaźnik spadł do 2-letniego minimum. Ceny w imporcie wzrosły o 1,8 proc. głównie wskutek wyższych cen energii. Dopiero dane o przepływie kapitałów netto do USA w lutym wprowadziły trochę zamieszania na rynku. Do Stanów napłynął kapitał o wartości 84,5 mld USD, podczas gdy prognozy mówiły o wzroście o 65 mld USD. Dane mieszczą się w zakresie błędu pomiaru, ale umocniły dolara o około pół centa. Fundusze spekulacyjne inwestujące w waluty są obecnie zaangażowane w USD, więc brak nowych kupujących i realizacja
zysków przed weekendem były najprawdopodobniej główną przesłanką piątkowego umocnienia euro.

Krótkoterminowa prognoza:
Wsparcie dla EUR znajduje się na 1,2720. Najbliższe poziomy oporu to 1,30 i 1,3060. Po przełamaniu 1,2720 spadki powinny przyspieszyć.

Tagi: komentarze walutowe, wiadomości, gospodarka
Źródło:
ebiznes.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz