Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
komentarze walutowe
22.11.2005 14:45

Złoty w rytm rynku eurodolara

Złoty porusza się obecnie mniej więcej w rytm eurodolara. Drożejąca od wczoraj amerykańska waluta na rynku międzynarodowym przełożyła się również na zwyżkę USD/PLN.

Podziel się
Dodaj komentarz

USD/PLN
Złoty porusza się obecnie mniej więcej w rytm eurodolara. Drożejąca od wczoraj amerykańska waluta na rynku międzynarodowym przełożyła się również na zwyżkę USD/PLN. Kurs podszedł już dziś do niemal 3.40, gdzie znajduje się krótkoterminowy opór. Co jednak ważne, ostatni spadek zatrzymał się w rejonie wsparcia przy 3.36, czyli na 50% zniesieniu ostatniej, dynamicznej fali wzrostowej. Sugeruje to, że popyt nadal trzyma rękę na pulsie. Dość wyraźne odreagowanie z tego poziomu uczyniło go tym samym najbliższym wsparciem. Zejście niżej przekładałoby się w obecnej sytuacji na pogłębienie korekty do okolic 3.33. Dalszych impulsów, co do kierunku zmian cen krajowej waluty doszukiwałbym się ze strony eurodolara. Jeśli wspominany w porannym komentarzu ruch powrotny by się zakończył i ceny zeszłyby pod 1.1650, to liczyć należałoby się również z ponownym atakiem na USD/PLN na opór w postaci ostatnich wierzchołków w rejonie 3.45.

EUR/PLN
Nadal spokojnie przebiegają notowania na parze eurozłotego. Wsparciem pozostaje strefa 3.95 - 3.96. Jej przebicie kazałoby się spodziewać wyznaczenia kolejnej fali umocnienia złotego. Realny wówczas spadek nawet w stronę październikowych minimów, czyli 3.8520. Póki co, umocnienie złotego w ostatnich dniach nadal traktować można jako korektę poprzedniej fali wzrostowej. Istotne dla koniunktury w długim terminie będzie przełamanie okolic ostatnich szczytów przy 4.04, bowiem zatrzymanie w tym rejonie zawdzięczamy obecności długoterminowej linii trendu spadkowego. Można zakładać, że dopiero uporanie się z tym poziomem będzie sygnałem nieco trwalszej tendencji wzrostowej.

PLN BASKET
Równie spokojnie przebiegają notowania koszyka względem krajowej waluty. Udało się jak na razie wyhamować umocnienie złotego z ostatnich dni w rejonie wsparcia przy cenie 3.6622, czyli na poziomie październikowego maksimum, które pokrywa się również z 61,8% zniesieniem ostatniej fali wzrostowej, zapoczątkowanej 3 listopada. Przełamanie tego poziomu sugerowałoby w tym układzie spadek w stronę 3.62, choć wcześniej wsparcia doszukiwałbym się również w rejonie 3.6520. Jak na razie odbicie z rejonu 3.66 można ocenić pozytywnie. Prawdziwym powodem do zadowolenia dla posiadaczy koszyka byłoby jednak przełamanie niedawnych maksimów przy 3.74, bowiem będzie to sygnał zakończenia aktualnej korekty i pojawienia się kolejnej fali wzrostowej. Minimalnym celem kupujących byłyby wówczas okolice 3.80.

GBP/PLN
Na parze funta względem krajowej waluty nadal trwa walka w rejonie wsparcia. Poziom 5.80 został już dość poważnie naruszony, ale nadal popytowo zdaje się działać górne ograniczenie półrocznego kanału, z którego rynek niedawno się wybił. Obecnie jego poziom znajduje się przy 5.77. Jeśli z obecnych okolic złoty zacząłby ponownie tracić na wartości, można by wówczas mówić o utworzeniu ruchu powrotnego po wybiciu, co w tym układzie byłoby jedynie jego potwierdzeniem i docelowo sprzyjałoby posiadaczom brytyjskiej waluty. Przełamanie ceny 5.77 (nieco niżej przy 5.76 znajduje się również 61,8% zniesienie ostatniej, 1,5-miesięcznej fali wzrostowej) kazałoby się liczyć z umocnieniem złotego w stronę październikowych minimów, czyli 5.60. Oporem w krótkim terminie jest poziom 5.88, natomiast wyżej niedawne maksima sprzed dwóch tygodni, czyli 6.00. Dopiero wyjście ponad ten poziom kończyłoby aktualną korektę i wówczas trend można by już uznać za wzrostowy, a ruch powrotny po wybiciu za zakończony.

CHF/PLN
Mniej więcej podobna sytuacja jest na parze franka względem krajowej waluty. Tutaj jednak oscylacje cen są nieco spokojniejsze. W zasadzie od kilku dni utknęliśmy w niewielkim zakresie 2.56 - 2.58. Poziom 2.56 to okolice 50% zniesienia ostatniego wzrostu, zapoczątkowanego w październiku, natomiast 2.58 to lokalny dołek sprzed dwóch tygodni. Można zatem zakładać, że dalszy kierunek wyznaczy wybicie poza ten zakres. Warto jednak zauważyć, że aktualne uspokojenie na tej parze (w zestawieniu z jeszcze niedawnym umocnieniem złotego względem innych walut) dość dobrze świadczy o sile popytu i można zakładać, że gdy złoty zacznie się osłabiać nieco wyraźniej względem pozostałych walut, również ta para ruszy do wzrostu. Przełamanie 2.58 sugerowałoby możliwość skierowania się w stronę niedawnych maksimów przy 2.6270. Ich przekroczenie pod względem technicznym byłoby analogiczne, jak ewentualne przekroczenie 6.00 na funcie względem złotego, czyli można by już mówić o średnioterminowej zmianie trendu na wzrostowy. Póki
co, aktualna wymowa rynku skłaniałaby do tezy, że średnioterminowy trend spadkowy uległ wyczerpaniu / spowolnieniu, natomiast najbliższe tygodnie za pewne wskażą dalszy kierunek.

Tagi: komentarze walutowe, wiadomości, gospodarka
Źródło:
Forex - Desk
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz