Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na

LOT planuje debiut na GPW w I kwartale 2006 roku

0
Podziel się:

Polskie Linie Lotnicze LOT planują debiut na warszawskiej giełdzie w I kwartale 2006 roku. Firma nie prowadzi obecnie negocjacji o sprzedaży swoich akcji niemieckiej Lufthansie.

"Jesteśmy gotowi przeprowadzić publiczną emisję, poprzez emisję nowych akcji. Nie ma dyskusji o udziale kapitałowym Lufthansy w LOT-cie czy vice versa. Dyskusja dotyczy tylko kwestii giełdowego debiutu" - powiedział w wywiadzie dla Bloomberga prezes LOT-u Marek Grabarek.

Według prezesa LOT-u spekulacje o udziale Lufthansy w prywatyzacji polskiego przewoźnika pojawiły się w związku z tym, że Lufthansa postanowiła kupić Swiss International Air Lines Ltd., spółkę utworzoną z pozostałości upadłej Swissair Group, a Swissair był właścicielem 25 proc. akcji PLL LOT.

Grabarek powiedział, że Skarb Państwa po emisji zmniejszy swój udział w PLL LOT do 51 z 68 proc. Syndyk masy upadłościowej kontroluje 25 proc. plus jedną akcję przewoźnika, a akcje pracownicze stanowią 6,94 proc. kapitału PLL LOT.

Grabarek nie poinformował ile, według niego, warty jest LOT. Wycenić spółkę ma doradca, który będzie wybrany do końca czerwca tego roku.

Minister Skarbu Państwa Jacek Socha mówił niedawno PAP, że przed rozpoczęciem prywatyzacji LOT-u resort musi wyjaśnić z syndykiem masy upadłościowej byłego inwestora strategicznego LOT-u, kwestię dysponowania pakietem 25 proc. plus jednej akcji. W lutym wygasł zapis umowy, który zabraniał syndykowi sprzedaży akcji LOT-u bez konsultacji ze Skarbem Państwa.

Socha nie wykluczył możliwości odkupienia tego pakietu akcji od syndyka. Zdaniem ministra akcje te powinny zostać sprzedane albo przed prywatyzacją, albo podczas upubliczniania. Zdaniem Sochy w dłuższym okresie LOT powinien mieć inwestora branżowego.

Prezes LOT-u informował wcześniej, że spółka liczy w tym roku na około 100 mln zł zysku z działalności podstawowej przy przychodach przekraczających 3 mld zł.

giełda
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)