Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na
oprac. Krzysztof Olszewski
|
aktualizacja

Wizjonerka epoki chmury

0
Podziel się:

To m.in. dzięki Julii White Microsoft zaczął być kojarzony z liderem rynku chmurowego. Jedna z liderek przemiany firmy z Redmond udowadnia, że tempo konkurentów nie jest dla niej za szybkie. Dowód? Choćby eksplozja Microsoft Teams.

Julia White
Julia White (Materiały prasowe)

Artykuł powstał we współpracy z ImpactCEE

Za Oceanem Julia White z Microsoftu to synonim nowego Microsoftu, tego z ery cloud. White, wiceprezes ds. korporacyjnych, kierująca machiną marketingową chmurowego Microsoft Azure, jedno z „odkryć” Satyi Nadelli, przejęła stery w gigancie z Redmond kilka lat temu. Determinacja Nadelli, aby Microsoft był „mobile first, cloud first” to zobowiązanie do udostępnienia usług w chmurze, na każdym urządzeniu, bez względu na platformę, a Julia White już od pierwszego dnia intensywnie współpracuje z prezesem firmy w tym obszarze. To jedna z najbardziej wyczekiwanych mówczyń nadchodzącego Impact’20 Connected Edition driven by Metropolia GZM ma być jednym z gwarantów tego, że technologiczny gracz nie podzieli losów np. Kodaka. Idzie jej lepiej niż dobrze.

Magia technologii w Tokio

Azure to główny rozgrywający w czasach chmurowej konkurencji, wyznaczającej nowe granice w rozwoju software’u i mocy obliczeniowych dla firm – zarówno na poziomie korporacji, jak i mniejszych organizacji. Nie brakuje tu bardzo efektownych wdrożeń, inspirowanych zresztą też przez niezastąpioną Julię White.

Przyszłość już tu jest. Te technologie istnieją – zaznaczała szefowa marketingu Azure’a po tym, jak niedawno na żywo, symultanicznie przemawiała na scenie w Las Vegas i w Tokio po angielsku oraz…japońsku.
Nie było w tym żadnej magii, choć dziennikarzom w Azji jak i w Stanach Zjednoczonych otwierały się szeroko oczy ze zdumienia. White dała pokaz możliwości technologii i software’u zaprzęgniętego w moc chmury obliczeniowej: dzięki HoloLens i algorytmom AI możliwe było stworzenie realistycznego hologramu Julii White w Tokio, i „nauczenie” go płynnego japońskiego. A to wszystko w czasie rzeczywistym.
Ludzie często pytają mnie, co jest głównym blokerem przed przyspieszeniem adopcji chmury? Odpowiadam, że podstawową kwestią jest człowiek i kultura, nasza chęć do adopcji technologii i zmiany – podkreśla speakerka Impactu.

Chmurowa polisa ubezpieczeniowa na trudne czasy

W czasach pandemii i lockdownu Azure pod wodzą White wziął śmiało byka za rogi. Światowy kryzys zdrowotny zmienił sposób funkcjonowania nas wszystkich – ludzi i firm. Bez względu na branżę potrzeba zarządzania i skalowania biznesu z dowolnego miejsca stała się niezbędna, a co za tym idzie – chmura. W miarę jak firmy wychodzą poza rozwiązywanie bieżących potrzeb kryzysowych, wielu z nich myśli o kolejnych krokach, które mogą zapewnić im długoterminowy sukces i przede wszystkim zabezpieczyć działanie ich organizacji w przypadku innych nieprzewidzianych zawirowań rynkowych. Julia White podkreśla, że przyszłość będzie należeć do chmury, która najskuteczniej „ubezpieczy” każdy biznes na przyszłość.

White, absolwentka Uniwersytetu Stanforda, pracująca w Microsofcie od 2001 r., uważa, że jednym z wyzwań chmurowych rozwiązań, jest praca nad tzw. ostatnią milą, czyli dostarczaniem rozwiązań zaawansowanych software’owych bez potrzeby angażowania zasobów firm. Patrząc na jej osiągnięcia w Microsofcie możemy być pewni, że niejednym nas tu jeszcze zaskoczy. W końcu niewiele jest na świecie osób z takimi kompetencjami, doświadczeniem i wizją w obszarze chmury. Zgodnie z tym, co sama White pisze o sobie w mediach społecznościowych: „pracowałam nad komercyjnym softwarem i usługami chmurowymi na długo, zanim stało się to modne”.

Artykuł powstał we współpracy z ImpactCEE

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(0)