wp.pl
wp.pl
Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Czarna seria trwa. Dokąd zmierza WIG20?

Czarna seria trwa. Dokąd zmierza WIG20?

Fot. Shutterstock

Na polskiej giełdzie nastroje minorowe. Przed nami koniec roku, ale tym razem nie zapowiada się na rajd św. Mikołaja. Ostatnie siedem miesięcy były najcięższe od 2009 r. i na razie nie widać światełka w tunelu.

Jeszcze w maju br. wszystko wyglądało dobrze. Indeks WIG20 przełamał psychologiczną barierę 2500 pkt, zbliżając się do lokalnych maksimów z końca 2013 r. Potem inwestorzy zaczęli się bać. Wynik wyborów prezydenckich, to był początek problemów polskiej giełdy. Zaraz po elekcji, zaczęto dyskontować wyniki wyborów parlamentarnych w październiku i nie pomylono się co do ich rezultatu. Spadki przybrały na sile. Przez pół roku indeks największych polskich spółek stracił -30%.

A może popełniany jest tu błąd po tym, a więc w skutek tego (łac. post hoc ergo propter hoc)? Może to nie wina wymiany na fotelu partii rządzącej, ale coś innego, np. niestabilna sytuacja geopolityczna na świecie? Tu zdania analityków są zgodne. -Najważniejszym czynnikiem decydującym o słabości polskiego rynku akcji są działania polityków. Plan wprowadzenia podatku od aktywów banków i ubezpieczycieli, zapowiedzi przerzucenia na banki kosztów przewalutowania kredytów frankowych, a także plany przymusowego mariażu energetyki z nierentownymi kopalniami. Inwestorzy zaczęli się też na dodatek bać likwidacji funduszy emerytalnych, które mają akcje o wartości ponad 100 mld zł. – mówi Tomasz Hońdo, starszy analityk Quercus TFI.

Wszystko wskazuje na to, że to jest właśnie główny powód rekordowych spadków. Rządowe plany uderzą w największe polskie spółki, ale Adam Łukojć z Skarbiec TFI wskazuje też na inne czynniki. – Zyskom spółek energetycznych nie będą pomagały niskie ceny energii, a spółki wydobywcze będą zarabiały mniej, bo surowce są tańsze niż kilka miesięcy temu. Te czynniki dotykają podmiotów, które stanowią ponad połowę indeksu WIG (razem z bankami i PZU), a małe spółki są za małe, żeby podnieść cały indeks.

Idealny przykład to KGHM. W sumie, od maja br. akcje spółki z Lubina spadły z 131,00 zł za walor do 57,45 zł obecnie (-56%). Swój wkład miała tu informacja Ministerstwa Finansów o zachowaniu podatku od kopalin przynajmniej jeszcze na przyszły rok, ale to, co najbardziej zagraża zyskom KGHM to utrzymujące się rekordowo niskie ceny miedzi. Obok giganta miedziowego, są też inne wielkie spółki, które nie mogą wyjść z dołka.

Enea, od maja br. spadek z przeszło 17,00 zł za akcję do 10,84 zł obecnie (-36%), Energa, z 27,00 zł do 11,00 zł (-59%). Przykłady można mnożyć. To właśnie spółki z udziałem Skarbu Państwa wysuwają się na prowadzenie w zestawieniu największych przecen. -Tempo, w jakim życie przekonało nas, że państwo plus spółka giełdowa to nie jest najlepsze połączenie dla inwestora jest imponujące – mówi Adam Łukojć.

Z perspektywy inwestora lokującego pieniądze w fundusze inwestycyjne obecna sytuacja może przyprawić o zawrót głowy. Według naszego listopadowego raportu o wynikach funduszy na 28 wyodrębnionych grup, 9 poniosło stratę. Najgorzej poradziły sobie produkty oparte na walorach polskich spółek. Tak więc unikać funduszy akcyjnych jak ognia, czy może przeciwnie, skupić się na jakimś sektorze i być konsekwentnym?

- Sensownym rozwiązaniem wydaje się budowanie swojego portfela w oparciu o mocno zdywersyfikowane fundusze akcji inwestujące globalnie - mówi Piotr Szulec, dyrektor ds. komunikacji inwestycyjnej w Pioneer Pekao Investment Management i dodaje - dobrym rozwiązaniem pozostaje również realizowanie, w pewnej części swojego portfela, strategii polegającej na kupowaniu głębszych korekt i wykorzystywaniu ich do powiększania alokacji portfela w części akcyjnej. Tym bardziej, że niektóre spółki nadal mają możliwość i potencjał do generowania ponadprzeciętnych zysków, szczególnie w Europie i Japonii, ale również w przypadku wyselekcjonowanych małych i średnich spółek z rynku polskiego.

A czy na polskim rynku długu jest coś, nad czym warto pochylić głowę? -Uważałbym na fundusze inwestujące w polskie obligacje korporacyjne, bo...

Więcej w tekście „Czarna seria trwa. Dokąd zmierza WIG20?”, opublikowanym w serwisie analizy.pl.

giełda, wig20, analiza
Analizy Online
Czytaj także
Polecane galerie