Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
uchodźcy na świecie
04.08.2013 10:19

Uchodźcy w Chorwacji. Serbowie nie chcą wracać

Z danych chorwackiej Obywatelskiej Fundacji Praw Człowieka (OFPC) wynika, że w 2000 r. do Chorwacji wróciło 15 tys. Serbów, a w zeszłym roku jedynie 38.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Sergeibach/Dreamstime)

Mimo że Chorwacja w procesie akcesji spełniła wszystkie kryteria Unii Europejskiej w kwestii powrotu uchodźców z czasów wojny z lat 90., dotychczas powróciła niewiele ponad połowa mieszkających niegdyś w tym kraju Serbów.

Z każdym kolejnym rokiem ich chęć do powrotu słabnie. Z danych chorwackiej Obywatelskiej Fundacji Praw Człowieka (OFPC) zajmującej się m.in. pomocą uchodźcom i powracającym wynika, że w 2000 r. do Chorwacji wróciło 15 tys. Serbów, a w zeszłym roku jedynie 38.

Najważniejsza przyczyna leży w trudnej sytuacji ekonomicznej powracających. Niemal 40 proc. z nich to bezrobotni, a prawie połowa osiągnęła już wiek emerytalny. Ponadto, jak podkreśla Dorijan Klasnić z urzędu Wysokiego Komisarza ONZ ds. uchodxców (UNHCR), z którym rozmawiała PAP, większość chorwackich Serbów wraca na wieś lub do małych miasteczek, gdzie trudniej o pracę.

Klasnić dodaje, że problemy z zatrudnieniem dotyczą nie tylko chorwackich Serbów, ale też i reszty społeczeństwa. Według oficjalnych danych w czerwcu br. stopa bezrobocia w Chorwacji wynosiła 18,6 proc.

W latach 1991-95, podczas wojny zwanej przez Chorwatów ojczyźnianą, kraj opuściło ok. 250 tys. chorwackich Serbów. Większość z nich została przymusowo wysiedlona w czasie i po operacji _ Burza _, przeprowadzonej przez chorwackie siły zbrojne w sierpniu 1995 r. W jej wyniku Chorwacja odzyskała tereny, na których cztery lata wcześniej Serbowie proklamowali samozwańczą _ Republikę Serbskiej Krajiny _ ze stolicą w Kninie. Ten nieuznawany przez społeczność międzynarodową podmiot obejmował wschodnią Slawonię, środkową Chorwację oraz dużą część północnej Dalmacji.

Wśród tych, którzy powrócili w 2003 r., jest małżeństwo Danica i Simo Vezmarowie. W miasteczku Plaszki, w którym mieszkają, Serbowie stanowili przed wojną 91 proc. ludności - obecnie stanowią połowę. Vezmarowie mieszkają w domu, który dwa lata po powrocie otrzymali od państwa. Jak podkreślają, nikt w miasteczku nie zawraca sobie głowy pochodzeniem etnicznym sąsiadów, a największym problemem jest bezrobocie.

Z badań UNHCR wynika, że dyskryminacja na tle etnicznym w miejscowościach, do których powrócili Serbowie, zdarza się sporadycznie. Niemal dwie trzecie badanych uważa, że są akceptowani przez Chorwatów, a aż 90 proc. czuje się bezpiecznie w miejscach, gdzie mieszka.

Politykę powrotu serbskich uchodźców wspierają chorwackie władze. Prezydent Ivo Josipović wielokrotnie podkreślał, że Chorwacja wesprze wszystkich, którzy pragną powrócić. W głośnym majowym wywiadzie dla brytyjskiej sieci BBC premier Zoran Milanović podkreślał, że rozwiązanie problemu uchodźców jest wielkim pragnieniem chorwackiego rządu, który od lat zachęca ich do powrotu.

Poza trudnościami ze znalezieniem pracy, największym problemem powracających są warunki mieszkaniowe. Większa część chorwackich Serbów - 18 tys. rodzin - wróciła do swoich domów zniszczonych w czasie wojny i odbudowanych z chorwackich funduszy. Problem w tym, że ich prawo własności zostało drogą ustawy ograniczone - z zakazem sprzedaży na dziesięć lat.

Inna część powracających - ok. 2 tys. - otrzymała mieszkania komunalne. Teoretycznie mogliby je wykupić po rynkowej cenie, ale nikogo na to nie stać. Jak ocenił przewodniczący Rady Narodowej Serbów w Chorwacji i poseł do parlamentu chorwackiego z ramienia mniejszości serbskiej Milorad Pupovac, przepisy regulujące sprzedaż takich nieruchomości dyskryminują mniejszość serbską. Zgodnie z chorwackim prawem, chorwaccy weterani otrzymują je za darmo, a wracający Serbowie muszą za nie płacić od 400 do 800 euro za metr kwadratowy, czyli - jak podkreśla Pupovac - _ niemal cenę rynkową _.

To wszystko sprawia, że spośród 133 tys. chorwackich Serbów, którzy formalnie skorzystali z prawa do powrotu do Chorwacji, w rzeczywistości powróciła połowa.

Przed wojną Serbowie stanowili 12,2 proc. mieszkańców Chorwacji, a obecnie - 4,4 proc.

Czytaj więcej w Money.pl
Wygrali wojnę, ale zostały im jeszcze bitwy Szef państwa wypowiedział się przy okazji obchodów 17. rocznicy operacji Burza, która praktycznie zakończyła konflikt w Chorwacji.
Chorwackie święto w związku z wejściem do UE Słoneczna pogoda wyprowadziła wielu mieszkańców Zagrzebia na ulice. W stolicy Chorwacji - kraju, który o północy wejdzie do UE, czuło się radosną atmosferę.
Chorwacja dziękuje Polsce. "Powrót do domu" _ - Dziękujemy Polsce i całemu polskiemu narodowi za wsparcie podczas negocjacji akcesyjnych _- powiedział Ivan Del Vechio, ambasador Chorwacji.
Tagi: uchodźcy na świecie, serbia, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, gospodarka światowa
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz