Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Zgarniali kokosy, koniec eldorado. Brexit odbija się na polskich rodzinach

Zgarniali kokosy, koniec eldorado. Brexit odbija się na polskich rodzinach

Polskie rodziny tracą na słabym funcie Fot. East News
Polskie rodziny tracą na słabym funcie

Polacy pracujący w Wielkiej Brytanii wysyłają do kraju coraz mniej pieniędzy. Tylko w pierwszym kwartale tego roku nasi rodacy z Wysp wysłali do Polski prawie 200 mln zł mniej niż przed rokiem.
"Przez Brexit straciłem pieniądze", "przenoszę się do Niemiec"– piszą do nas zrozpaczeni Polacy.

Funt szterling od momentu, w którym Brytyjczycy zdecydowali o Brexicie, leci na łeb na szyję. W Money.pl pisaliśmy o tym, że spadek wartości funta znacznie pogorszył jakość życia, nie tylko Brytyjczyków, ale i Polaków na emigracji. Boleśnie odczuwają to też ich rodziny. Polacy do kraju wysyłają znacznie mniej funtów, a ich wartość też jest dużo niższa. Na dziejesie.wp.pl piszą do nas osoby, które przez Brexit już sporo straciły.

"Na Wyspach pracuję od 3 lat i jestem przerażona tym jak bardzo wartość funta spadła. Jeszcze chwila, a nie będzie nam się opłacało pracować tu i mieszkać. Utrzymanie się tutaj i drugiego domu w Polsce jest po prostu niemożliwe" – pisze nam Tola z Londynu.

Inny czytelnik, Piotrek, dodaje: "Brexit rozwalił mi biznes, który dość dobrze prosperował w Wielkiej Brytanii. Jestem market traderem, czyli sprzedaję na bazarach i targowiskach. Pracuję w okolicach Londynu. W ofercie mam gadżety, takie jak: lupy, latarki, lornetki i wiele innych potrzebnych drobiazgów czy nowinek. Do czasu referendum popyt na moje "zabawki" był duży, a nawet bardzo”.

Jak dodaje, po referendum nastroje Brytyjczyków, jak i przyjezdnych zmieniły się o 180 stopni. "Ludzie każdego funta oglądają 10 razy zanim go wydadzą. Mieszkam w UK już 8 lat. Niestety zaobserwowałem totalny chaos przedbrexitowy. Brak jakiegokolwiek planu. Anglicy, pewni siebie "kolesie", zazwyczaj przesiadujący w pubach, mówią - zobaczymy co będzie. No to powodzenia!” – dodaje Piotrek.

"W Wielkiej Brytanii pracowałem przez 14 lat. Jestem zawodowym kierowcą, mam kategorie C+E. Ze względu na Brexit uciekłem do Niemiec. Nie chcę wysyłać do Polski kasy po 3,70 PLN za funta, a do tego dojdzie" – pisze nam jeden z czytelników.

"Krótko mówiąc, od czasu referendum w sprawie Brexitu straciłem 20 proc. realnych zarobków. Biorę pod uwagę wymianę funta na złotówki, jak i droższe życie tu na Wyspach" – pisze Piotr z Feltham.

Jak bardzo zmalała siła funta? Sprawdziliśmy, ile szterling wart był jeszcze 3 lata temu, na rok przed referendum w sprawie Brexitu.

 

Zobacz też: Brexit w martwym punkcie. Ekspert: grozi nam chaos

 

Wyjście bez planu

Wielka Brytania opuści Unię Europejską 29 marca 2019 roku. Powszechne stają się opinie ekspertów, którzy coraz śmielej mówią, że łagodny Brexit się nie uda.

Wizja twardego Brexitu, czyli m.in. bez umów wspierających wzajemny handel między Unią a Wyspami, staje się coraz bardziej realna. Brak konkretów, wręcz chaos w negocjacjach na linii Londyn–Bruksela odbija się na brytyjskiej gospodarce. Z rynku uciekają inwestorzy, w obawie przed utratą funduszy. Co wywołuje efekt osłabiania funta. Za tym z kolei idzie wzrost inflacji, który już odbija się na cenach towarów i usług. Do tego dochodzą rosnące koszty życia. To wszystko sprawia, że Wyspy stają się coraz mniej przyjazne.

Czytaj także: Brexit. Nawet 200 tysięcy Polaków może wrócić do Polski

Z danych Narodowego Banku Polskiego wynika, że w pierwszym kwartale tego roku Polacy pracujący na Wyspach wysłali do kraju 827 mln zł. To aż o 166 mln zł mniej niż w tym samym okresie rok wcześniej.

Załamanie najstarszej waluty świata

Ekonomiczno-polityczno-społeczna niepewność zbudowana widmem twardego Brexitu odbija się na funcie szterlingu. Najstarszej istniejącej walucie świata grozi załamanie tak wielkie, jak historyczny dołek z 1985 roku, kiedy to za 1 funta można było kupić zaledwie 1,05 dolara.

Teraz analitycy są bliscy stwierdzenia, że podobnie może być wobec euro. Obecnie za 1 funta można kupić 1,11 euro. Jednak jeśli pesymistyczne nastroje na rynku zwyciężą i utrzymają się w najbliższych miesiącach, możemy być świadkami zrównania wartości obu walut.

Brytyjski rząd wciąż zapewnia, że negocjacje idą zgodnie z oczekiwaniami i w najbliższym czasie zakończą się sukcesem. Inwestorów to już nie przekonuje. Zegar tyka, a konkretów w sprawie formy Brexitu brak. To ma tylko negatywne odbicie na brytyjskiej walucie i całej gospodarce.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Czytaj także
Polecane galerie
lig
2018-08-12 15:21
Grunt to funt. A funt to grunt.
sprawdzona informacja
2018-08-12 15:02
"Przez Brexit straciłem pieniądze"
Przez pieniądze straciłeś rozum i ojczyznę.
qaz
2018-08-12 13:33
Dramatyczna to jest sytuacja odpowiedzialnych PRACUJĄCYCH i EMERYTÓW w polsce.
Pokaż wszystkie komentarze (403)