wp.pl
wp.pl
Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Ustawa frankowa. Kowalczyk: rząd potrzebuje dokładnych danych z KNF

Ustawa frankowa. Kowalczyk: rząd potrzebuje dokładnych danych z KNF

Fot. wp.pl

Rząd chce przyjąć ustawę o kredytach w CHF, ale nadal nie ma pełnej wiedzy na temat kredytów hipotecznych. Liczy, że Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) udostępni bazę, na podstawie której liczyła koszty ich przewalutowania, poinformował szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Henryk Kowalczyk.

- No właśnie, chcielibyśmy ją wprowadzić, tylko nie mamy nadal pełnej wiedzy - powiedział Kowalczyk w wywiadzie dla radia RMF FM, odpowiadając na pytanie, czy rząd nie zrezygnuje z ustawy o przewalutowaniu kredytów frankowych.

- Rząd nie ma dostępu do informacji kredytowych. Taki dostęp do precyzyjnych informacji kredytowych ma KNF, a nie rząd. [...] Mam nadzieję, że KNF udostępni nam bazę, na podstawie której liczył te koszty - podkreślił Kowalczyk.

Według niego, KNF "niedokładnie" przygotował analizę skutków tej ustawy - wyliczenia Komisji "nie pokazują nam wszystkiego", co jest niezbędne, aby można dyskutować o pomocy frankowiczom.

Podkreślił, że "może trzeba tę pomoc rozłożyć na lata". - Bo przecież 70 mld zł... Jeśli to by było prawdą, to niemożliwe jest obciążenie kosztami banków taką kwotą równocześnie, w jednym roku - powiedział Kowalczyk.

W ub. tygodniu KNF opublikowała stanowisko, w którym stwierdziła, że skutki finansowe projektowanej ustawy o kredytach walutowych mogą nie tylko zachwiać stabilnością poszczególnych banków, ale również prowadzić do utraty zaufania do systemu bankowego, a w skrajnym scenariuszu spowodować kryzys finansowy. W najbardziej prawdopodobnym scenariuszu całkowite obciążenie banków w 2016 r. z tytułu spreadu i restrukturyzacji kredytów wynosi 66,9 mld zł.

Projekt ustawy o kredytach walutowych, przygotowany przez prezydenta Andrzeja Dudę i przedstawiony 15 stycznia br., zakłada trzy mechanizmy restrukturyzacji kredytów w CHF: dobrowolny, przymusowy i przenoszący własności nieruchomości i innych praw w zamian za zwolnienie kredytobiorcy z długu. Projekt zakłada tzw. kurs sprawiedliwy, tzn. obliczany indywidualnie dla każdej umowy kredytowej i obowiązujący do końca jej trwania.

 

ISB
Czytaj także
Polecane galerie
drtyu
89.229.73.* 2016-07-01 12:44
" Gorące emocje budzi informacja o zarobkach i premiach, jakie przyznają sobie urzędnicy. Trwogę zaś fakt, że są oni na utrzymaniu nadzorowanych instytucji. Czy w tej sytuacji mogą być niezależni?"I wszystko jasne w tej i w podobnych sprawach.Może już czas wrócić do normalności przecież rządzi PiS.
warszawiak33
178.36.49.* 2016-04-11 22:03
Dlaczego rząd nie otrzymał prawdziwych danych od KNF-u ano dlatego ,że tam pracują zaprzedańce.Dla nich najważniejsza jest własna kieszeń naród to owce do strzyżenia i tyle w temacie.
jacek136
78.8.68.* 2016-03-31 14:06
Ewo piszesz bzdury! Wielu klientów banku brało takie kredyty, bo mówiono im, że w złotówkach nie dostaną, ale we frankach owszem. Trzeba było obejrzeć program na ten temat w środę wieczorem w TVP 1. A do przewalutowania ty na pewno nie dołożysz ani grosza.
Zobacz więcej komentarzy (121)