Organmistrzostwo to fach dla wytrzymałych. Nie poznają ich własne dzieci, śpią po plebaniach i tygodniami jedzą kwaśnicę
Jeden z nich robił w Częstochowie. I to wtedy, gdy Hoffman kręcił tam "Potop". Do dziś pamięta smród tamtych wybuchów.
Źródło zdjęć: © Dorota Ziemkowska, Money.pl




