Koniec sesji na GPW. Oto efekty podpisu Karola Nawrockiego

Po tym, jak prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych, rząd uruchomił kolejną edycję ograniczającą ceny paliw. Oto jak na te wydarzenia zareagowały w piątek kursy Orlenu, Unimotu oraz węgierskiego MOL-u.

GPWKoniec kolejnego tygodnia na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Mateusz Szymanski
Jacek Losik

Orlen SA kończy tydzień na Giełdzie Papierów Wartościowych z kursem akcji na poziomie 144,32 zł.

Płocki koncern szacuje wstępnie zobowiązanie wynikające z podatku od nadzwyczajnych zysków w wysokości 2 mld zł za okres od marca do sierpnia 2026 r. – poinformowała spółka w komunikacie.

Wykres dla PKN

Akcje Unimotu wyceniane są wyżej niż akcje Orlenu. Tydzień na GPW polska spółka kończy z kursem na poziomie 146,00 zł.

Unimot szacuje, że grupa nie będzie zobowiązana do zapłaty zaliczki z tytułu podatku od nadzwyczajnych zysków za trzeci kwartał 2026 r. – podała spółka w komunikacie, cytowanym przez PAP.

Wykres dla UNT.s

Należący do Węgrów MOL Polska prowadzi obecnie analizy pod kątem tego, czy będzie podlegać konieczności uiszczenia podatku od nadzwyczajnych zysków i decyzję w tej sprawie ogłosi w ciągu najbliższych tygodni – poinformował członek zarządu ds. finansowych János Horváth.

Przedstawiciel węgierskiego koncernu dodał, że windfall tax nie wstrzymuje planów grupy w zakresie rozwoju jej sieci w Polsce. Kurs akcji spółki na GPW na koniec tygodnia zatrzymał się na poziomie 57,95 zł.

Wykres dla MOL

Nowy CPN

Ustawa podpisana w czwartek przez prezydenta otworzyła drogę do czasowego obniżenia akcyzy i VAT na paliwa płynne w ramach programu CPN (Ceny Paliw Niżej). W piątek Ministerstwo Energii opublikowało obwieszczenie, z którego wynika, że od soboty (3 października) do poniedziałku obowiązywać będą następujące maksymalne ceny paliw:

  • benzyna 95 – 6,73 zł/l,
  • benzyna 98 – 7,59 zł/l,
  • olej napędowy – 7,88 zł/l.

Finansowanie tych działań ma pochodzić z nowej daniny nakładanej na koncerny paliwowe osiągające ponadprzeciętne zyski. Według założeń rządu cały pakiet wsparcia cen paliw będzie obowiązywał do końca 2026 r., a jego koszt może wynieść około 5 mld zł.

Nowe przepisy przewidują 60-proc. podatek od nadwyżkowych zysków osiąganych ze sprzedaży paliw ciekłych. Obejmie on nadzwyczajne zyski uzyskane od 1 marca 2026 r. do 31 marca 2027 r. przez przedsiębiorstwa zajmujące się produkcją paliw oraz podmioty posiadające koncesję na obrót paliwami z zagranicą.


WIDEO
Co gdy zawyją syreny? Sprawdziliśmy to w 600-tysięcznym mieście

Podstawą opodatkowania będzie nadwyżka przychodów ponad poziom wynikający z historycznej marży osiąganej w 2025 r., powiększonej o 20 proc. Ustawodawca przewidział minimalną marżę referencyjną na poziomie 2 proc., a w przypadku firm niewytwarzających paliw wysokość podatku nie będzie mogła przekroczyć 50 proc. dochodu lub zysku netto.

Pierwsza odsłona pakietu CPN wprowadzona była pod koniec marca i była reakcją na drożejącą ropę w związku z wojną USA i Izraela z Iranem. Polegała na czasowym obniżeniu VAT-u i akcyzy na benzynę i olej napędowy oraz wprowadzeniu mechanizmu ceny maksymalnej ogłaszanej przez ministra energii. Obowiązywała ona do końca czerwca, przy czym obniżka akcyzy trwała do połowy czerwca. W wakacje, od 17 do 31 sierpnia, wprowadzono drugą odsłonę programu CPN – bez obniżki akcyzy.

Wybrane dla Ciebie