Kościński: Prognozy banków oczekujących płytszego spadku PKB mogą być realne

Przewidywania banków komercyjnych, z których wiele w ostatnich dniach zrewidowało swoje prognozy w kierunku płytszego spadku PKB Polski w tym roku niż oczekiwano wcześniej, mogą okazać się realne, ocenia minister finansów Tadeusz Kościński w rozmowie z ISBnews. Jednocześnie resort pozostaje konserwatywny i podtrzymuje oficjalne prognozy, mówiące o spadku o 4,6% w tym roku i wzroście o 4% w roku przyszłym.

Obraz

Zapytany w kuluarach Forum Ekonomicznego w Karpaczu, czy ostatnie decyzje banków dotyczące ich prognoz skłonią Ministerstwo Finansów do zmiany prognozy dotyczącej PKB zawartej w projekcie nowelizacji budżetu, Kościński odpowiedział przecząco.


DLA CIEBIE
Przetestował setki zawodów. Który wybrałby na start? - Wojciech Kaczmarczyk II Pierwsza praca #4 

"Nie, bo pamiętajmy, że ja jako minister finansów muszę być bardzo konserwatywny. Bo kiedy budżet jest już przyjęty, nie będzie możliwości zwiększenia wydatków. My jesteśmy najbardziej konserwatywni, a rynek jest pewnie bliżej realnych wyników, jakie naprawdę będą. Tak jak w przyszłym roku planujemy, że wzrost będzie 4%, a niektórzy spodziewają się nawet 5,2%. A my nie możemy prognozować zbyt optymistycznie, to nie nasza rola. My chcemy mieć odpowiedni budżet na przyszły rok, którego nie będzie trzeba nowelizować, bo nie jest to dobre dla biznesu" - powiedział minister w rozmowie z ISBnews.

Kościński zwrócił uwagę, że wczoraj Fitch Ratings skorygował prognozę PKB Polski na br. do -3,5% z oczekiwanych wcześniej -3,2%, gdy tymczasem banki rewidowały prognozy w kierunku niższego spadku PKB.

"Ostatnio wszystkie banki w drugą stronę rewidowały prognozę dla Polski. Bardziej wierzę w to, co mówią banki, bo one widzą, co robią ich klienci" - wskazał minister.

Podkreślił, że w lipcu i sierpniu rosły już wpływy podatkowe do budżetu.

"Spółki pokazują, że gospodarka się rozwija i nasze prognozy są dość konserwatywne, co tylko potwierdzają banki - w ostatnich dniach większość obniżyła prognozy o ok. 1 pkt proc." - skomentował Kościński.

Według niego, najważniejsze są oceny agencji ratingowych oraz inwestorów.

"Dla mnie najważniejsze są agencje ratingowe, a jeszcze ważniejsze - czy inwestorzy wierzą w to, co robimy. Jeśli agencja ratingowa podtrzyma oceny, to będzie pokazywało, że na ten moment to, co robimy jest właściwe" - podsumował minister.

W piątek wieczorem Moody's Investors Service dokona przeglądu ratingu Polski.

W ostatnich dniach szereg banków dokonało korekt swoich prognoz odnośnie PKB Polski na ten rok. M.in. Erste Group skorygowało swoje oczekiwania do -3,2% z -3,7% Santander Bank Polska - do -3% z -3,8%, mBank - do -3,1% z -4,2%, Pekao - do -2,4% z -3,5%.

Lesław Kretowicz, Marek Knitter

Wybrane dla Ciebie