Brexit. Zapewniają, że nastąpi 31 października

Rząd ma wystarczające poparcie w Izbie Gmin, by umowa z Unią Europejską o warunkach brexitu została przyjęta. Taką opinię wyraził w niedzielę brytyjski minister spraw zagranicznych Dominic Raab. W jego ocenie Wielka Brytania opuści UE 31 października.

Brexit. 56 proc. ankietowanych uznało brexit w październiku za mało prawdopodobny
Źródło zdjęć: © East News | Xinhua / eyevine/EAST NEWS

Szef brytyjskiej dyplomacji w rozmowie z BBC przyznał, że Boris Johnson osiągnął porozumienie i ma wystarczającą liczbę mandatów w Izbie Gmin. Umowę brexitową zamierza przeforsować w przyszłym tygodniu.

Jak dodał, że parlament nie może uciszyć premiera, a wiele osób w UE jest głęboko niezadowolonych z dalszych opóźnień.

Także Michael Gove, który w gabinecie Johnsona odpowiada m.in. za przygotowania do brexitu bez umowy, wyraził opinię, że Wielka Brytania opuści UE 31 października.

W sobotę późnym wieczorem Johnson wysłał do Brukseli niepodpisany wniosek o przesunięcie terminu brexitu do 31 stycznia 2020 r. oraz podpisany list, w którym przekonuje, że opóźnienie wyjścia Wielkiej Brytanii byłoby błędem.


DLA CIEBIE
Biznes od środka x Mbank

Johnson musiał wysłać tę prośbę na mocy ustawy parlamentu, która nakazywała mu to zrobić, jeśli do 19 października Izba Gmin nie zaaprobuje porozumienia z UE lub nie wyrazi zgody na brexit bez umowy.

- Nie dziwię się, że Boris Johnson nie zgadza się na odroczenie brexitu i zapowiada, że nie będzie negocjował od nowa. On wie, że to UE nie będzie chciała już negocjować, bo ma dosyć tego tematu – powiedział money.pl Radosław Sikorski, były minister spraw zagranicznych. Izba Gmin zagłosowała w sobotę za odroczeniem brexitu.

Wybrane dla Ciebie