Historię pana Adama Stańczaka z Warszawy przedstawiono w polsatowskim programie "Interwencja". Przedsiębiorca jest emerytowanym oficerem policji, a obecnie prowadzi w stolicy wypożyczalnię samochodów. We wrześniu jeden z należących do jego firmy pojazdów, mercedes wart około 0,5 mln zł, został wypożyczony przez osobę podającą się za DJ-a. Niedługo później z wypożyczającym urwał się kontakt.
Pan Adam ustalił, że za przywłaszczeniem stoi wyspecjalizowana grupa przestępcza, która okrada także inne wypożyczalnie. Przedsiębiorca skontaktował się z mężczyzną, który ukradł jego auto. Ten udostępnił mu fragment swojej rozmowy ze zleceniodawcą kradzieży.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
DLA CIEBIEPrzetestował setki zawodów. Który wybrałby na start? - Wojciech Kaczmarczyk II Pierwsza praca #4
"Panu Adamowi również udało się porozmawiać ze zleceniodawcą, którego telefon jest cały czas aktywny i którego położenie policja może bez trudu ustalić" - podaje Polsat.
Przedsiębiorca przekazał policji i prokuraturze wszystkie zdobyte na własną rękę informacje, w tym numery telefonów członków grupy przestępczej. Jak czytamy, nikogo jednak nie zatrzymano, a Komenda Powiatowa z Piaseczna nie chciała komentować tej sprawy.
Odpowiedź prokuratury
W rozmowie z programem "Interwencja" Piotr Skiba z Prokuratury Okręgowej w Warszawie powiedział, że policja i prokuratura borykają się z brakami kadrowymi. W związku z tym każdej sprawie nadają określony priorytet. Na górze listy znajdują się przestępstwa przeciwko życiu, następnie zdrowia, a w trzeciej kolejności - przeciwko wolności.
"W czwartej, jeśli mamy siły, możliwości i są ku temu przede wszystkim środki to w grę wchodzi ściganie i odzyskiwanie mienia" – poinformowała Polsat Prokuratura Okręgowa w Warszawie.
Statystyki kradzieży samochodów
Dane dotyczące 2024 r. nie zostały jeszcze udostępnione. W ubiegłym roku Instytut Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar podał jednak, że z powodu kradzieży wyrejestrowano ponad 5,5 tys. pojazdów. To spadek o 8 proc. względem 2022 r.
Wśród najczęściej kradzionych marek samochodów przeważa Toyota (869 sztuk). Dużą "popularnością" wśród złodziei cieszą się także auta z logotypem Audi (427), Volkswagena (398), BMW (383) i Mercedesa (328).