Polska zachowa miejsce w G20? Zagadkowy głos z Wlk. Brytanii

Polska może pozostać przy stole G20 także w 2027 r., ale ostateczna decyzja należy do Wielkiej Brytanii. Londyn, który za dwa miesiące obejmie przewodnictwo w grupie, nie ustalił jeszcze listy zaproszonych państw – podaje "Rzeczpospolita".

Prezydent Karol Nawrocki ma wziąć udział w szczycie G20 w MiamiPrezydent Karol Nawrocki ma wziąć udział w szczycie G20 w Miami
Źródło zdjęć: © NurPhoto via Getty Images | Foto Olimpik
Piotr Bera

Brytyjski MSZ pracuje nad przejęciem przewodnictwa w grupie G20. Warszawa liczy na miejsce przy stole, ale decyzja jeszcze nie zapadła. Tegoroczna obecność Polski jest możliwa dzięki zaproszeniu Stanów Zjednoczonych. Przypomnijmy, że szczyt w Miami zaplanowano na 14–15 grudnia.

Szanse Warszawy może zwiększać zacieśnienie relacji Wielkiej Brytanii z Unią Europejską oraz podpisany w maju przez Donalda Tuska i Keira Starmera Traktat o Partnerstwie w Dziedzinie Bezpieczeństwa i Obronności. Analityk Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych Przemysław Biskup ocenia w rozmowie z "Rz", że Polska może być dla Londynu ważnym partnerem w kontaktach z UE. Wskazuje także na polskie doświadczenia transformacji i wzrostu gospodarczego.

Polska to też "success story" transformacji ustrojowej. Pokazywanie naszego ogromnego skoku gospodarczego i społecznego mogłoby działać na wyobraźnię wielu państw w Azji, Afryce czy Ameryce Południowej – uznał Biskup.

Brytyjski MSZ przekazał, że Londyn chce wykorzystać przewodnictwo w G20 do wspierania wzrostu gospodarczego, handlu, inwestycji i współpracy międzynarodowej.

Źródło: rp.pl

Wybrane dla Ciebie