Około 65 proc. wzrostu globalnego zadłużenia w 2024 r. pochodziło z rynków wschodzących, głównie z Chin, Indii. Na zdjęciu przywódcy tych krajów - Xi Jinping (z prawej) i Narendra Modi (z lewej)
W 2024 roku światowy dług wzrósł o 7 bilionów dolarów, osiągając poziom 318 bilionów dolarów - wynika z raportu Institute of International Finance (IIF). Jest to nowy rekord zadłużenia.
Około 65 proc. wzrostu globalnego zadłużenia w 2024 r. pochodziło z rynków wschodzących, głównie z Chin, Indii, Arabii Saudyjskiej i Turcji. Na dojrzałych rynkach akumulacja zadłużenia była głównie skoncentrowana w USA, Wielkiej Brytanii, Kanadzie i Szwecji.
Globalny wskaźnik długu do PKB w 2024 r. wzrósł o ponad 1,5 punktu procentowego, osiągając prawie 328 proc. PKB.
Przewidujemy dalsze spowolnienie globalnej akumulacji długu, szczególnie w pierwszej połowie 2025 r. Przy rekordowo wysokiej niepewności w zakresie globalnej polityki gospodarczej - przekraczającej poziomy obserwowane w szczytowym okresie pandemii - i nadal podwyższonych kosztach pożyczek, bardziej ostrożna postawa pożyczkobiorców prawdopodobnie ograniczy popyt sektora prywatnego na kredyt - napisał IIF.
"Liczby mogą wzrosnąć jeszcze bardziej, ponieważ apele o bodźce fiskalne i większe wydatki wojskowe stają się coraz głośniejsze w strefie euro, w tym rosnące dyskusje na temat zmiany niemieckiej zasady 'hamulca długu', która jest coraz częściej postrzegana jako istotny czynnik obciążający wyniki gospodarcze Niemiec" - czytamy w raporcie.
IIF (Institute of International Finance) to międzynarodowe stowarzyszenie instytucji finansowych liczące blisko 500 członków z 70 krajów. Należą do niego banki inwestycyjne i komercyjne, firmy ubezpieczeniowe i zarządzające aktywami.
Katarzyna Kalus
Absolwentka dziennikarstwa na Uniwersytecie Wrocławskim, z redakcją money.pl związana od 12 lat, obecnie w roli wydawcy. Wcześniej doświadczenie zdobywała w lokalnych mediach, m.in. w "Gazecie Wrocławskiej" i wrocławskim oddziale dziennika "Fakt". Prywatnie mama dwójki energicznych nastolatków.