Taylor Swift w Polsce. Aldi rozdaje paczki fanom pod stadionem, a w sieci burza

Taylor Swift wystąpi w Polsce 1, 2 i 3 sierpnia na stadionie Narodowym w Warszawie. Wielu fanów koczowało pod stadionem już od rana, aby jak najszybciej ustawić się w kolejce. Sieć sklepów Aldi przygotowała specjalne paczki dla czekających. Ten gest jednak nie spotkał się z uznaniem internautów.

Akcja promocyjna Aldi nie spotkała się z przychylnym odbiorem Akcja promocyjna Aldi nie spotkała się z przychylnym odbiorem
Źródło zdjęć: © Getty Images, Portal X | Tas24, Thomas Niedermueller

Taylor Swift wystąpi w Warszawie podczas trzech koncertów zaplanowanych na 1-3 sierpnia 2024 na stadionie PGE Narodowym. Niektórzy fani tzw. swifties, ustawiali się w kolejkę od wczesnych godzin porannych, aby znaleźć się jak najbliżej sceny.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo


DLA CIEBIE
Biznes od środka x Mbank

Nietypowa akcja marketingowa sklepów Aldi

Sieć sklepów Aldi zdecydowała się na niecodzienną akcję promocją, w której to rozdawali paczki z przekąskami i napojami dla czekających fanów. W paczce można było znaleźć m.in. wafle maślane, orzeszki, czy też wodę. Konto fanów Taylor Swift napisało na portalu X podziękowania wraz ze zdjęciem wspomnianej paczki z przekąskami.

Ta akcja nie spotkała się z przychylnością ze strony internautów. Pod postem z podziękowaniami wielu użytkowników nie pozostawiło suchej nitki na niemieckiej sieci oraz fanach artystki. Najwięcej polubień zebrał komentarz działacza społecznego Patryka Spalińskiego, który napisał: "Byście to oddali jakiemuś bezdomnemu, których w Warszawie można spotkać na każdym kroku. Absolutna żenada. Jedyną taryfą ulgową tego egoizmu mógłby być wiek i mam nadzieję, że tak właśnie jest".

Były poseł z PiS Przemysław Czarnecki również skomentował post fanów Taylor Swift.

Czy naprawdę fani tego, czy innego artysty, których stać na wydawanie setek i tysięcy złotych na bilet, zasługują na takie wsparcie? Ja rozumiem akcję marketingową (jak widać po moim wpisie zasięgowo — skuteczną), ale naprawdę są tysiące osób realnie potrzebujących. Dzieci z domów dziecka, bezdomni, zwierzęta w schronisku - czytamy.

Przypomnijmy, że ceny biletów na koncert wahały się od 199 zł do nawet 2 tys. zł. W przypadku odsprzedaży ceny dochodziło do nawet 17,5 tys. zł - podawał "Business Insider Polska".

W podobnym tonie można było znaleźć wiele komentarzy. "Stać ich na bilety za kilkaset złotych na koncert, a czekają na jedzenie za darmo" - czytamy. Sporo osób pisało, że więcej do sklepu Aldi nie pójdzie. "Słabe zagranie ze strony Aldi. W Polsce są ludzie w potrzebie i nie należą do nich swifciary" - czytamy w kolejnej odpowiedzi pod postem.

Mimo to część komentarzy była pozytywna. "To jest bardzo dobry marketingowy ruch. Lidl i Biedronka mogliby się od nich uczyć" - głosi jedna z odpowiedzi pod wpisem. "Mega dobry ruch marketingowy. RTM (Real Time Marketing - marketing czasu rzeczywistego - dop. red.) idealny!" - czytamy.

Wybrane dla Ciebie