Notowania

rynek pracy
16.10.2018 12:46

Rekordowe wpływy ZUS ze składek. Przedsiębiorcy mylą się tysiąc razy rzadziej

Przedsiębiorcy popełnili w tym roku tylko 284 błędy podczas przelewania składek do ZUS-u, czyli blisko tysiąc razy mniej niż w zeszłym roku. Taki jest efekt wprowadzenia jednego przelewu na indywidualny rachunek. ZUS chwali się też rekordowymi wpływami.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Piotr Kamionka/REPORTER)
Prezes ZUS podkreśla, że przedsiębiorcy dziękują za wprowadzenie e-składki.

Właśnie minął trzeci i ostatni termin płatności składek za październik. Od początku roku ponad 2,4 mln płatników składek wpłaciło już na swoje indywidualne numery rachunków składkowych 207,8 mld zł, czyli dokładnie o 11,8 mld zł więcej niż wyniosła suma wpłat do końca października ubiegłego roku.
- informuje ZUS.

Zakład Ubezpieczeń Społecznych podkreśla, że przedsiębiorcy popełnili przez niecałe 10 miesięcy tego roku tylko 284 błędy przy dokonywaniu wpłat składkowych, gdy w tym samym okresie zeszłego roku takich błędów było aż 223 tys.

Wideo: mało wpłacisz, mało dostaniesz na starość

- To najlepszy przykład na sukces wprowadzonego przez ZUS projektu e-składki, czyli indywidualnych numerów rachunków składkowych - zwraca uwagę prof. Gertruda Uścińska, prezes ZUS. E-składka została wprowadzona w styczniu tego roku. Przedsiębiorcy dokonują jednego przelewu na indywidualny rachunek, a jego rozksięgowaniem na poszczególne fundusze zajmuje się już ZUS.

- Odbieramy bardzo wiele sygnałów od przedsiębiorców, że zdjęcie z nich obowiązku płatności na trzy lub cztery różne fundusze, to jedna z najtrafniejszych decyzji w najnowszej historii ubezpieczeń społecznych - dodaje prof. Uścińska.

Z czego wynika znaczny wzrost wpływów ZUS ze składek? Prezes Zakładu tłumaczy to dobrą sytuacją na rynku pracy i rosnącymi wynagrodzeniami, a także uszczelnieniem systemu. Zatrudnienie rośnie, wysokość płac także, a to przede wszystkim oznacza wyższe kwoty składek ZUS od pensji wypłacanych zatrudnionym na etat.

Jak wyjaśniał money.pl Aleksander Łaszek, główny ekonomista Forum Obywatelskiego Rozwoju, największą pozycją wydatkową ZUS są wcześniej przyznane emerytury i renty. A one są waloryzowane o inflację plus 20 proc. realnego wzrostu płac, czyli tak rosną koszty. - Tymczasem dochody rosną w tempie inflacja plus 100 proc. realnego wzrostu płac plus wzrost zatrudnienia - wyjaśnił.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: rynek pracy, wiadomości, gospodarka, gospodarka polska, najważniejsze
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
17-10-2018

waszprezesoddanyto może by tak składki dla ludzi ciężko pracujących obniżyć ???????

16-10-2018

DanaJak się płatnik pomyli to od razu kara, a jak się zus pomyli , często niszcząc przedsiębiorce, to nawet nie ma przepraszam, nie mówiąc już o … Czytaj całość

16-10-2018

FURIONTen list z indywidualnym numerem przyszedł po czasie w jakim miałem termin zapłacić ZUS. A taki psikus na dzień dobry żeby zapłacić karę. Żałosna … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (16)