Sony będzie wydawać winyle. Po raz pierwszy od prawie 30 lat

Jakub Ceglarz
Obraz
Źródło zdjęć: © publicdomainpictures.net

Po 28 latach przerwy wytwórnia Sony Music Entertainment zapowiedziała, że wraca do wydawania nowych albumów na płytach winylowych. Chce się bowiem bić o rynek, którego wartość szacowana jest na 900 mln dol. rocznie, a prognozy mówią o dalszym wzroście. Optymiści liczą, że popularność sięgnie tej rekordowej - z przełomu lat 70. i 80.

O decyzji wytwórni muzycznej poinformował CNN. Czytamy w nim, że jest ona motywowana wyraźnym wzrostem rynku, który trwa nieprzerwanie już od 7 lat. Sony wstrzymało produkcję w 1989 roku.

Tylko w ubiegłym roku sprzedano 40 mln nowych płyt, a przychody firm produkujących winyle wyniosły ok. 900 mln dol. A wraz z płytami rośnie też rynek odtwarzaczy i innych akcesoriów.

Zainteresowanie tradycyjnymi nośnikami muzycznymi pochodzi nie tylko od starszych fanów, którzy chcą przypomnieć sobie o młodości, ale również od młodzieży, która z winylami nigdy nie miała do czynienia.

Według danych firmy Deloitte, płyty winylowe mogą w tym roku stanowić nawet 18 proc. sprzedaży "fizycznych" nośników muzyki (nie licząc serwisów muzycznych takich jak Spotify czy iTunes).

Produkcja ma się rozpocząć najpóźniej do marca przyszłego roku, a odpowiedzialna będzie za to fabryka w Tokio. Nie wiadomo jednak, które typy muzyki znajdą się na płytach winylowych. A Sony odpowiada m. in. za dystrybucję twórczości takich gwiazd muzyki jak Daft Punk, Adele czy Beyonce, których albumy sprzedają się w dziesiątkach milionów na całym świecie.

Sony ma jednak jeden problem - brak kadry, która potrafiłaby poradzić sobie z płytami winylowymi. Firma w trybie awaryjnym ściąga więc swoich pracowników sprzed lat, którzy w roli doradców mają pomagać młodym pracowników zdobyć doświadczenie.

Wybrane dla Ciebie