Kliczko doradza opuszczenie Kijowa. "Chodzi o przetrwanie"

Witalij Kliczko ocenił, że nasilające się rosyjskie ataki stawiają Kijów w sytuacji walki o przetrwanie. Mer stolicy Ukrainy zasugerował mieszkańcom, żeby tymczasowo opuścili miasto – podaje ukraiński serwis "Ekonomiczna Prawda".

Witalij Kliczko apeluje do mieszkańców Kijowa ws. rosyjskich ataków. Zdj. z 14 maja Witalij Kliczko apeluje do mieszkańców Kijowa ws. rosyjskich ataków. Zdj. z 14 maja
Źródło zdjęć: © Future Publishing via Getty Images, Ukrinform | Oleksandr Klymenko
Piotr Bera

Mer Kijowa nie wezwał jednak do pełnej ewakuacji. W jego ocenie opuszczenie stolicy i pozostawienie jej pustej oznaczałoby realizację scenariusza oczekiwanego przez Władimira Putina. Chodzi o czasowe przeprowadzenie się pod stolicę – do rodziny i znajomych. Kliczko w rozmowie z francuską agencją AFP mówił o kolejnych zniszczonych budynkach oraz rannych i zabitych mieszkańcach.

Ukraina, a szczególnie Kijów, przygotowuje przed zimą awaryjne systemy ogrzewania oraz zapasy paliwa, żywności i wody pitnej. Kliczko ostrzegł jednak, że nawet takie działania mogą nie wystarczyć, jeśli ukraińska obrona powietrzna nie powstrzyma kolejnych rosyjskich ataków.

Rosyjskie uderzenia powodują przerwy w dostawach prądu i zakłócenia w dostarczaniu wody. Kliczko dodał, że do poważnego kryzysu doprowadziłoby uszkodzenie infrastruktury wodociągowej.

Rosyjskie zbrodnie wojenne

"Jednym z głównych celów była nasza infrastruktura energetyczna. Rosjanie chcieli zadać dotkliwy cios i zrobić to w demonstracyjny sposób. Był to jeden z najbardziej nikczemnych ataków: użyto łącznie 70 rakiet, w tym wielu pocisków balistycznych, a także dronów Shahed. Niestety udało się zestrzelić tylko część z nich. Rosyjskie pociski balistyczne pozostają największym wyzwaniem. Zestawy obrony powietrznej są obecnie dla nas absolutnie niezbędne" - mówił Wołodymy Zełenski.

Źródło: epravda.com.ua

Wybrane dla Ciebie