"Władza tak chciała kupić sobie spokój". 35 lat temu zdecydowano o kartkach na mięso
Kartki w latach osiemdziesiątych to była gwarancja spokoju społecznego. Władza chciała ten spokój kupić, dać nadzieję na zakup towaru. Bo przecież kartki funkcjonowały obok ciągłych braków rynkowych. Nadzieje te szybko okazały się płonne. Nawet jeśli ktoś dostał kartkę uprawniającą go do zakupu określonej ilości towaru, to nie znaczy, że ten towar udało mu się kupić - mówi money.pl Dr Andrzej Zawistowski, dyrektor Biura Edukacji Publicznej Instytutu Pamięci Narodowej, wykładowca Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie