Rolls-Royce Phantom. Przez dwa dni miałem w rękach cztery miliony złotych
Rolls-Royce Phantom wymyka się racjonalnym argumentom. Kosztuje tyle, co elegancki dom. A jednak niektórzy mają w swoim garażu więcej niż jeden egzemplarz. Bo tam, gdzie cena i koszty przestają mieć znaczenie, na wartości zyskuje komfort i prywatność. I to właśnie w takich klientów celuje Rolls-Royce ze swoją flagową limuzyną.