Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Nowy podatek oraz droższa ropa kluczowa dla GPW

Nowy podatek oraz droższa ropa kluczowa dla GPW

Za nami dzień pełen wrażeń na GPW. Od momentu zakończenia poniedziałkowego handlu akcjami, inwestorzy poznali treść projektu ustawy dotyczącej opodatkowania supermarketów oraz ważne dane z polskiej gospodarki. Rynek miał również do czynienia z mocnym odbiciem na rynku ropy naftowej.

Indeks WIG20 zakończył drugą sesję w tym tygodniu spadkiem o 0,94 procent. Słabo zachowywały się również wskaźniki grupujące małe i średnie spółki.

Warszawska giełda rozpoczęła dzień od reakcji na opublikowany w poniedziałek wieczorem projekt ustawy, nakładający nowy podatek na supermarkety. Według zapisów podatek obejmie sklepy, których obroty przekraczają 1,5 mld złotych miesięcznie. Stawki mają być trzy.

Z tego powodu na wartości akcje wszystkich spółek zajmujących się handlem. Około 5 procent traciły akcje właściciela sieci sklepów Intersport. Na minusie były również akcje LPP, CCC, Eurocash oraz Monnari. Jak oszacował właściciel sieci sklepów Reserved (LPP), spółka wpłaci z tytułu nowego podatku od 35 do 40 mln złotych. Zajmująca się sprzedażą obuwa spółka CCC zapłaci od 17 do 19 mln złotych.

Niedługo po tym, jak rozpoczęła się wtorkowa sesja na GPW, GUS podał dane szacunkowe dotyczące polskiego PKB w 2015 roku. Według GUS, gospodarka naszego kraju urosła o 3,6 procent. To wynik lepszy o 0,1 punktu procentowego od prognoz. Nieco gorzej w stosunku do przewidywań wypadł odczyt bezrobocia za grudzień. Lekki wzrost bezrobocia był prawdopodobnie spowodowany czynnikami sezonowymi.

Zobacz, jak wyglądała wtorkowa sesja na GPW

Informacje z polskiej gospodarki nie wpłynęły znacząco na losy sesji. Ważniejsza w poprawie nastrojów była drożejąca ropa naftowa, która pozwoliła dojść wskaźnikowi polskich blue chipów w połowie sesji w okolice poziomu wczorajszego zamknięcia.

Ropa typu brent we wtorek zyskuje ponad 4 procent. To przełożyło się na wzrosty europejskich indeksów, które mimo słabego startu sesji, zakończyły handel na plusie. Niemiecki indeks DAX oraz francuski CAC urosły o około procent.

Notowania europejskich indeksów we wtorek

Wzrosty widoczne są również na Wall Street. Po około 90 minutach sesji indeksy zyskiwały około procent. Trwa sezon wynikowy amerykańskich spółek. Przed startem notowań ciągłych wynikami pochwalił się m.in. Procter & Gamble oraz 3M. W pierwszym przypadku zysk netto spółki był wyższy o 35 procent.

Inwestorów do zakupów akcji nie zniechęciły słabsze dane z amerykańskiej gospodarki. Wstępny odczyt indeksu PMI dla sektora usług wyniósł 53,7 pkt, wobec prognozowanych 54 pkt.

Aktualizacja: 15:57

Wall Street wpisuje się w europejskie nastroje

Przemysław Ławrowski

Sesja na Wall Street rozpoczęła się wzrostami. Najwięcej zyskuje Dow Jones. Przed startem notowań ciągłych rynek poznał najnowsze wyniki spółek.

Trwa sezon wyników na Wall Street. Przed startem notowań ciągłych raportami pochwaliły się takie spółki jak Procter & Gamble oraz 3M. W pierwszym przypadku wynik w ostatnich trzech miesiącach ubiegłego roku był o 35 procent lepszy rok do roku. Firma z Cincinnati zarobiła 3,21 mld dolarów. Mniejszy był zysk firmy 3M. Spółka odnotowała zysk na poziomie 1,04 mld dolarów, o 11 procent mniej rok do roku.

Na warszawskiej giełdzie widać we wtorek przede wszystkim kolor czerwony. Mocno traci PGNiG, PZU i PGE. Liderem wzrostów jest Eurocash, który jeszcze rano tracił na fali opublikowanego projektu ustawy, dotyczącego opodatkowania supermarketów. Podobna sytuacja miała miejsce w przypadku LPP. Spółka podała, że według jej szacunków, zapłaci od 35 do 40 mln złotych nowego podatku.

Zobacz, jak przebiega sesja na Wall Street

 

Aktualizacja: 13:18

Mocne odbicie na ropie sprzyja giełdom

Damian Słomski

Kurs ropy naftowej wystrzelił jak z procy. Zwyżka notowań przekraczająca już 2 proc. podnosi z kolan europejskie indeksy giełdowe. Wśród krajowych blue chipów błyszczy Eurocash.

Jeszcze rano "czarne złoto" kosztowało w USA poniżej 30 dolarów. Po godzinie 9:00 nastąpiło jednak wyraźne ożywienie i kurs szybuje w górę. Po południu dobijał do 31 dolarów, co oznacza 2,5-proc. zwyżkę względem wczorajszego zamknięcia.

Rynki akcji od dłuższego czasu są mocno skorelowane z ropą. Tym samym ostatnie godziny upływają na odrabianiu strat z otwarcia. Przypomnijmy, że rano spadki najważniejszych indeksów dochodziły do 2 proc.

Wtorkowe notowania najważniejszych indeksów giełdowych w Europie

Niestety nie w pełni z poprawy nastrojów na globalnych rynkach korzystają inwestorzy z GPW. Początkowo WIG20 był jednym z liderów regionu. Teraz wyprzedzają go m.in. niemiecki DAX czy włoski FTSE MIB.

Wśród blue chipów układ sił wciąż faworyzuje sprzedających. Jedynie 5 z 20 spółek zyskuje, w tym tylko dwie wyraźnie. Liderami WIG20 jest KGHM (+1,4 proc.) i Eurocash (+6 proc.). Notowania drugiej ze spółek wyraźnie przebiły 50 zł, co jest najlepszym wynikiem w tym roku.

Wielkiego znaczenia dla notowań nie miały dane GUS na temat wzrostu gospodarczego. Wstępne szacunki odnośnie tempa wzrostu PKB w 2015 roku pobiły minimalnie prognozy, ale nie zmieniają postrzegania naszego kraju wśród inwestorów. Znacznie ważniejsze wydają się prognozy na ten rok. Niestety agencja Moody's podniosła prognozę deficytu z 2,9 na 3,1 proc. PKB, co w późniejszym czasie może odbić się na ratingu kredytowym.

Aktualizacja: 9:39

GPW pod presją. Wraca panika na chińską giełdę

Autor: Damian Słomski

Od wyraźnej przeceny wystartował handel akcjami na warszawskiej giełdzie. To efekt m.in. paniki w Chinach. Oczy inwestorów skierowane są na spółki handlowe, które wczoraj poznały nowe zasady opodatkowania ich przychodów.

Indeks Shanghai Composite stracił na wartości 6,4 proc. i pierwszy raz od grudnia 2014 roku jego kurs znalazł się poniżej 2800 pkt. Analitycy wieszczą, że w bliskiej perspektywie czasu może spaść jeszcze około 400 pkt. Więcej na ten temat pisaliśmy TUTAJ.

Panika w Chinach ma wpływ na nastroje inwestorów z Europy. Już w pierwszych minutach handlu najważniejsze indeksy tracą na wartości ponad 1 proc. Najgorzej wygląda sytuacja rosyjskiego RTS (-4 proc.). Prawie 2 proc. traci francuski CAC40.

Na tym tle względnie dobrze trzyma się WIG20. Strata na razie oscyluje w okolicach dolnych widełek. Trudno doszukać się wśród blue chipów zyskujących walorów, ale co ważne, skala spółek tracących na wartości ogranicza się do 2,5 proc.

Obserwuj bieżące notowania indeksu WIG20

Na szczególną uwagę zasługują spółki z branży handlowej. To ich dotyczy projekt ustawy zaprezentowanej w poniedziałek. Chodzi o opodatkowanie sklepów, których miesięczne przychody przekraczają 1,5 mln zł. W najgorszym przypadku stawka wynosi 1,9 proc., co może być sporym uszczerbkiem dla finansów spółek. Na razie reakcja inwestorów największych grup takich jak LPP, CCC czy Eurocash nie jest zbyt znacząca.

Aktualizacja: 6:37

Trudny początek dnia. WIG20 znowu się wybroni?

Autor: Damian Słomski

Od samego rana rynki akcji są pod presją. Europa będzie musiała zmierzyć się z taniejącą znowu ropą naftową oraz mocniejszą wyprzedażą na giełdach azjatyckich. Inwestorzy z GPW mają do zdyskontowania projekt opodatkowania sklepów, a o 10:00 poznają jeszcze najnowsze dane na temat wzrostu PKB w Polsce w 2015 roku.

Pierwsza sesja tygodnia w wykonaniu największych spółek z GPW w ostatecznym rozrachunku okazała się całkiem udana. Wprawdzie indeks WIG20 zyskał zaledwie 0,14 proc., ale warto zauważyć, że jest to już trzeci kolejny dzień, gdy notowania blue chipów są nad kreską.

W poniedziałek ta sztuka nie udała się pozostałym czołowym indeksom giełd zachodniej Europy. Na parkietach dominowali sprzedający akcje, co skutkowało blisko 0,5-proc. spadkami we Frankfurcie czy Londynie. Z kolei włoski FTSE MIB i hiszpański IBEX straciły na wartości nawet 2 proc.

Przebieg poniedziałkowej sesji na giełdach w Europie

Słabo wypadła wczoraj także Wall Street. Indeksy na zamknięciu wyznaczyły dzienne minima, tracąc na wartości około 1,5 proc. Notowaniom nie pomagają w większości lepsze od oczekiwań wyniki amerykańskich spółek. Powyżej prognoz analityków na poziomie zysku netto było na razie około 70 proc. raportów, jednocześnie jednak nieco ponad 50 proc. z nich rozczarowało na poziomie przychodów - wynika z wyliczeń Thomson Reuters. Więcej informacji na ten temat można znaleźć TUTAJ.

Niestety również we wtorek giełdy regionu mogą pozostać pod presją. Od samego rana spadają notowania ropy naftowej. Cena baryłki surowca w Nowym Jorku jest ponownie poniżej 30 dolarów. Do tego dochodzi nerwowy przebieg handlu na azjatyckich rynkach akcji - Shanghai Composite oraz japoński Nikkei225 tracą już ponad 2 proc. Dla chińskiego indeksu oznacza to powrót w okolice rocznych minimów.

W pierwszej części handlu na europejskich giełdach raczej trudno będzie znaleźć pozytywny pretekst do zakupów akcji. Nie pomoże w tym na pewno układ kalendarza makroekonomicznego. Pierwsze bardzo ważne dane poznamy dopiero po godzinie 15:00 i będą to odczyty jedynie z USA.

Ciekawiej, ale jedynie z punktu widzenia krajowych inwestorów, może być około godziny 10:00. Wtedy GUS zaprezentuje szacunkowe dane podsumowujące wzrost gospodarczy w 2015 roku. Prognozy analityków zakładają wzrost PKB na poziomie 3,5 proc.

Wydaje się jednak, że z punktu widzenia inwestorów dane statystyczne mają drugorzędne znaczenie w obliczu wydarzeń na scenie politycznej. W poniedziałek po sesji rząd zaprezentował projekt ustawy, nakładającej na sklepy nowy podatek obrotowy. Więcej na ten temat pisaliśmy TUTAJ. Pod tym względem ciekawie zapowiadają się notowania takich spółek jak LPP, CCC czy Eurocash. Akcjonariusze dwóch pierwszych firm kończyli poniedziałkową sesję w dobrych nastrojach.

Money.pl

Powyższy tekst stanowi wyraz osobistych opinii i poglądów autora i nie powinien być traktowany jako rekomendacja kupna bądź sprzedaży papierów wartościowych. 

Czytaj także
Polecane galerie
2016-01-27 10:12
Witam, jestem tu nowy. Ciekawe co będzie 1 kwietnia, jak te nowe podatki wejdą i R.500+
Prawienormalny
88.199.147.* 2016-01-27 07:55
Ropa typu brent we wtorek zyskuje ponad 4 procent.
Co ma wspólnego podatek od marketów z ceną ropy?
Znowu manipulacja "naszych specjalistów". Ropa nie będzie droższa w przewidywanym okresie. Wydobycie rosnie, Iran wchodzi na rynek ze swoimi zapasami.
Niestety "nasi specjaliści" powinni wymyślać inne argumenty żeby, zwiększyć wpływy budzetowe (w cenie benzyny jest akcyza, podatek itd...), a 500 zł / dziecko kosztuje.
synonim smartfon
94.254.132.* 2016-01-27 06:38
A w Szanghaju kolejne -3% z rana

Jak ten rząd tam sprawnie hossy broni

Chyba nawet lepiej niż Mario na DAX
--
Komentarz wysłany ze strony mobilnej
http://m.money.pl/
Zobacz więcej komentarzy (185)