Chińska giełda znowu pikuje. Notowania najniższe od 2014 roku
Zdaniem analityków pytanych przez agencję Bloomberg, spadki na chińskiej giełdzie mogą nie skończyć się szybko.
Kurs indeksu Shanghai Composite spadł we wtorek ponad 6 proc. i jest już poniżej 2800 pkt. Zdaniem ekspertów to nie koniec wyprzedaży na chińskiej giełdzie. Inwestorów czeka trudne półrocze.
Ponad 6 proc. traci na wartości indeks chińskiej giełdy. To trzecia najgorsza sesja w tym roku. Wcześniej dwukrotnie spadki sięgały 7 proc. Kurs indeksu Shanghai Composite spadł poniżej 2800 pkt - pierwszy raz od grudnia 2014 roku.
Spadają notowania akcji spółek głównie powiązanych z rynkiem surowców. Notowania ropy naftowej w USA spadły znowu poniżej 30 dolarów za baryłkę. Wyprzedaż w mniejszej skali dotknęła też wszystkie pozostałe sektory, z technologicznym na czele.
Inwestorzy sprzedają akcje w obawie o dalsze działania władz, które systematycznie osłabiają juana. Do tego dochodzi hamowanie gospodarki. Według ostatnich oficjalnych danych, PKB drugiej największej gospodarki świata rośnie w tempie 6,8 proc. - najniższym od 25 lat.
Zdaniem analityków pytanych przez agencję Bloomberg, spadki na chińskiej giełdzie mogą nie skończyć się szybko. - Indeks Shanghai Composite może spaść jeszcze ponad 10 proc. do poziomu 2400 pkt - prognozuje Thomas Schroeder, dyrektor zarządzający grupy inwestycyjnej z Bangkoku.
- Wciąż jest wiele płaszczyzn słabości chińskiej gospodarki. Musimy stawić temu czoło. Będzie to zajmować inwestorów jeszcze co najmniej jeden, dwa kwartały - uważa Thomas Schroeder.