Nie będzie rozmów z MON. Polska spółka wycofuje się z dostaw amunicji
Spółka Polska Amunicja związana z Grupą WB odstępuje od współpracy z Agencją Uzbrojenia w zakresie amunicji 155 mm. Amunicja miała zostać zakupiona w ramach unijnego programu SAFE. Powodem są zmiany prawno-biznesowe oraz niedogodne warunki współpracy - podaje "Rzeczpospolita".
Polska Amunicja wycofała się z negocjacji dotyczących dostaw amunicji 155 mm dla Ministerstwa Obrony Narodowej - informuje "Rzeczpospolita". Decyzja, jak czytamy, jest efektem "istotnych zmian uwarunkowań prawno-biznesowych". Negocjacje są niejawne, ale jak pisze dziennik, najpewniej chodzi o to, że ceny i warunki dostaw nie były do zaakceptowania.
Jak czytamy, na rezygnację wpływ miał też "brak możliwości zapewnienia odpowiedniego zakresu polonizacji komponentów wchodzących w skład przedmiotu umowy". Prezesem tej prywatnej spółki był Paweł Poncyljusz, były poseł Koalicji Obywatelskiej. Obecnie już nim nie jest.
Pomimo wycofania się z rozmów, firma planuje nadal rozwijać własną technologię produkcji pocisków 155 mm. Zadeklarowała, że zamierza pozostać na rynku i kontynuować swoje prace nad rozwojem tej technologii.
"Nasza planeta za 50 lat może być nie do życia". Co zrobić z ETS?
Rząd planuje finansować zakupy amunicji z unijnego instrumentu SAFE, chce przeznaczyć na ten cel kilkanaście miliardów złotych. "Wstępne plany zakładały, że Polska Amunicja będzie gotowa do produkcji ok. 50 tys. pocisków rocznie w 2029 r. Wiadomo, że te pociski już przeszły część testów na poligonach na Ukrainie" - informuje "Rz".
"Nie ma czasu"
Jak podaje dziennik, uchwała rządu o Narodowej Rezerwie Amunicyjnej z 2023 roku (na jej podstawie obecny rząd musi kupować amunicję) jasno wskazała, że jej dostawcami w ramach SAFE miały być: Polska Grupa Zbrojeniowa i Polska Amunicja.
"By to zmienić, rząd musi zmienić uchwałę. Tymczasem zgodnie z rozporządzeniem unijnym te umowy muszą być zawarte do końca maja. Patrząc realistycznie, nie ma czasu, by od początku wynegocjować w tak krótkim czasie umowę z jakimś innym podmiotem" - podkreśla dziennik.
Odstąpienie Polskiej Amunicji od postępowania oznacza, że większy kontrakt może podpisać PGZ albo że część tych pieniędzy zostanie przesunięta na inne cele.
Źródło: "Rzeczpospolita"