Twórca Cinkciarz.pl zatrzymany. W tle znowu spółka założona przez Wiplera
Marcin P., założyciel Cinkciarz.pl, został zatrzymany w Stanach Zjednoczonych i czeka go ekstradycja do Polski. Jak dowiaduje się Wirtualna Polska, to kolejny aferzysta z branży finansowej, po Przemysławie Kralu z Zondacrypto, w którego historii pojawia się Przemysław Wipler. Cinkciarz zapłacił spółce założonej przez posła Konfederacji 350 tys. zł za obsługę medialną. Z dokumentów wynika, że spółka mieściła się wtedy w biurze Wiplera.
Marcin P. przez lata uchodził za jednego z pierwszych polskich miliarderów z branży nowych technologii. Założony przez niego w 2007 r. internetowy kantor wymiany walut Cinkciarz.pl sponsorował reprezentację Polski w piłce nożnej i drużynę NBA Chicago Bulls.
10 marca 2025 r. zarejestrowano wniosek o upadłość Cinkciarz.pl, a 27 października 2025 r. sąd upadłość ogłosił. Wtedy P. był już poszukiwany listem gończym, a Interpol wydał za nim w październiku 2025 r. czerwoną notę - najwyższy stopień poszukiwań międzynarodowych. Według naszych ustaleń biznesmen od miesięcy przebywał w Stanach Zjednoczonych, w okolicach Chicago. Zatrzymano go 19 maja na terenie USA.
Prokuratura Regionalna w Poznaniu zarzuca mu oszustwo na szkodę ponad 7 tys. klientów, pranie pieniędzy oraz naruszenie ustawy o usługach płatniczych. Straty spowodowane jego działalnością są szacowane na 185 mln zł. Biznesmenowi grozi do 25 lat więzienia. Zarzuty postawiono mu w marcu 2025 r. zaocznie - był już wtedy za granicą.
Łączy ostatnie afery. Wskazuje na jedną instytucję
W tej samej sprawie w marcu 2025 r. tymczasowo aresztowano Roberta G., byłego prezesa Conotoxii (to jedna ze spółek powiązanych z Cinkciarzem).
KNF cofnęła Conotoxii zezwolenie na działalność 2 października 2024 r., powołując się na niewypełnianie przez spółkę obowiązków ochrony środków klientów. W skrócie: pieniądze klientów mieszały się ze środkami spółki.
Wipler i Zondacrypto. To już znamy
W aferze Zondacrypto pojawiało się nazwisko posła Przemysława Wiplera z Konfederacji. 8 kwietnia 2026 r., przed głosowaniem nad drugim wetem prezydenta Karola Nawrockiego do ustawy o rynku kryptoaktywów, premier Donald Tusk ujawnił, że na fundację posła Dobry Rząd wpłynęło 70 tys. euro. Pieniądze przelane w październiku 2025 r. pochodziły ze spółki Expofér Servis House - jednej z firm w sieci powiązań prezesa Zondacrypto Przemysława Krala.
Wipler nie ukrywa, że fundacja, w której wciąż jest prezesem, pieniądze otrzymała. Twierdzi, że "usługi świadczone przez fundację na rzecz tej spółki ograniczały się do prowadzenia prac analitycznych i nie miały najmniejszego związku z toczącym się procesem legislacyjnym". Na szczegółowe pytania dotyczące tych pieniędzy fundacja jednak nie odpowiada.
W tym samym czasie poseł krytykował z trybuny sejmowej projekt ustawy o kryptoaktywach, której zawetowanie leżało w interesie Zondacrypto. W TV Republika - do lutego 2026 r. największego reklamodawcy Zondacrypto - chwalił giełdę z nazwy.
Komunikację Zondy obsługiwała wcześniej firma PR-owa Fiverand, w której poseł był do 2023 r. komplementariuszem (kluczowym wspólnikiem). Teraz Fiverand pojawia się ponownie przy sprawie Cinkciarza.
350 tys. zł dla Fiverand
Z dokumentów, do których dotarła Wirtualna Polska, wynika, że dwie spółki z grupy Marcina P. wpłaciły łącznie 350 tys. zł na konto Fiverand Krzymowski Spółka Komandytowo-Akcyjna - firmy PR-owej Michała Krzymowskiego, byłego dziennikarza. Do grudnia 2023 r., czyli jeszcze miesiąc po objęciu mandatu poselskiego, Wipler był w tej firmie wpisany jako komplementariusz. Zastąpił go Wojciech Biesiacki, powiązany przez Fundację Wolność i Nadzieja z Michałem Połuboczkiem, innym politykiem Konfederacji.
Z informacji Wirtualnej Polski wynika, że firmie Fiverand spółka Cinkciarz.pl Marketing sp. z o.o. zapłaciła 150 tys. zł, a Cinkciarz.pl sp. z o.o. 200 tys. zł.
Kończąc aktywność biznesową w Fiverand Wipler, jako główny wspólnik, zainkasował 1 mln zł z zysku spółki za rok 2023. Ujawniła to kilka miesięcy później "Gazeta Wyborcza".
"To było na media"
Przypomnijmy - Komisja Nadzoru Finansowego podjęła decyzję o cofnięciu spółce Conotoxia, działającej przez agentów Cinkciarz.pl i Cinkciarz.pl Marketing, zezwolenia na świadczenie usług płatniczych w charakterze krajowej instytucji płatniczej 2 października 2024 r. Zapytaliśmy Krzymowskiego o współpracę z Cinkciarzem.
"Świadczyliśmy usługi na rzecz Cinkciarz.pl w zakresie wsparcia medialnego. Spółka [Marcina P. - red.] zwróciła się o nie po decyzji KNF cofającej zezwolenie na świadczenie przez Conotoxia spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością usług płatniczych. Współpraca trwała ok. dwa i pół miesiąca" - przekazała nam Fiverand.
Z Krajowego Rejestru Sądowego wynika, że siedzibą spółki Fiverand był wtedy ten sam lokal, w którym mieściło się biuro poselskie Przemysława Wiplera. To 105-metrowe mieszkanie w kamienicy przy ul. Nowogrodzkiej. W tym samym lokalu jest zarejestrowana fundacja Dobry Rząd, która przyjęła pieniądze od spółki powiązanej z Zondacrypto.
Firma Michała Krzymowskiego twierdzi, że w ramach umowy z Cinkciarz.pl "wspierali Klienta w kontaktach z dziennikarzami, pomagali przygotowywać odpowiedzi na pytania wpływające do biura prasowego spółki i przygotowywali materiały dla mediów".
I dodaje, że w ramach świadczonych usług odpowiadali m.in. na pytania przedstawicieli Wirtualnej Polski i money.pl. A "informacje przekazane przez nas zostały wykorzystane m.in. w serii tekstów, za które dziennikarka money.pl Karolina Wysota została uhonorowana nagrodą Press Club Polska" - przypomina spółka.
Dziennikarka money.pl Karolina Wysota wspomina, że Michał Krzymowski przekazał jej jedynie informację, iż Marcin P. poszedł na spotkanie z szefem NBP Adamem Glapińskim, gdy jego firma potrzebowała płynności i szukała źródeł dodatkowego finansowania. To był cały wkład Fiverand w pracę nad tekstami o Cinkciarzu.
Firma Krzymowskiego twierdzi też, że pomogła w odzyskaniu pieniędzy jednego z klientów Cinkciarza, który zgłosił się z interwencją do Money.pl. Przypomnijmy, że swoich pieniędzy nie odzyskało 7 tys. klientów firmy Marcina P.
"Lex cinkciarz"
Gdy KNF zabrała licencję Conotoxii, a klienci Cinkciarza stracili dostęp do pieniędzy, rząd postanowił dopisać do ustawy o kryptoaktywach przepisy regulujące działalność kantorów internetowych. W tym samym czasie w Sejmie pojawiła się seria interpelacji atakujących nowe przepisy. Branżowe media nazwały je "lex cinkciarz".
17 grudnia 2024 r. interpelację złożył Jarosław Sachajko (koło poselskie Demokracja Bezpośrednia). 28 grudnia - Dariusz Matecki (PiS).
"Nowe regulacje, znane jako 'lex cinkciarz', wywołują poważne obawy zarówno wśród przedsiębiorców, jak i ekspertów, a ich wprowadzenie w obecnym kształcie może prowadzić do znacznego ograniczenia konkurencji na rynku, a także likwidacji wielu przedsiębiorstw" - pisał Matecki.
"Według przedstawicieli branży w efekcie proponowanych zapisów może zostać ograniczona działalność tysięcy przedsiębiorców i konkurencyjność rynku, a więc mogą również wzrosnąć ceny usług" - dodawał Sachajko.
Przemysław Wipler w oświadczeniu dla "Gazety Wyborczej" zapewnia, że od kiedy został posłem, "nie zajmuje się lobbingiem". Z dokumentów, którymi dysponuje Wirtualna Polska, wynika, że jego dawna firma w tym czasie pracowała kolejno dla dwóch spółek odpowiadających za największe skandale finansowe ostatniej dekady.
"Nigdy w mojej karierze zawodowej nie świadczyłem usług dla Cinkciarza. Ani osobiście, ani w ramach osób prawnych, w których byłem wspólnikiem, udziałowcem, komplementariuszem lub członkiem organu zarządzającego" - przekazał nam Przemysław Wipler.
Poseł Konfederacji twierdzi też, że firma Fiverand nie mieściła się w jego biurze poselskim w okresie pracy dla Cinkciarza. "Umowa najmu Fiverand zakończyła się w październiku 2023. Nie odpowiadam za to, w jakim terminie firma, której wspólnikiem już nie jestem, zaktualizowała swoje dane w KRS" - pisze Wipler.
Z kolei spółka dopytywana o zbieżność adresów odpisała, że "od jesieni 2023 nasze biuro mieści się przy ul. Nowogrodzkiej 6a/29. Od tego czasu nie przebywaliśmy w biurze przy ul. Nowogrodzkiej 6a/5 oraz nie posiadaliśmy żadnych umów z nim związanych. Niedopatrzenie związane z brakiem aktualnego adresu siedziby spółki w KRS zostało uzupełnione".
Rzeczywiście, tydzień temu w KRS pojawił się nowy wpis dotyczący spółki Fiverand. Uaktualniono siedzibę. Teraz mieści się w tej samej kamienicy, co biuro Wiplera, ale piętro niżej. Oba lokale mają tego samego właściciela.