Firma porzuciła budowę drogi ekspresowej. Stanowczy ruch GDDKiA. Żąda 106 mln zł

Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad wystosował do Mostostalu Warszawa żądanie zapłaty kwoty 106,33 mln zł z tytułu gwarancji należytego wykonania odcinka drogi S19 - poinformowała spółka w komunikacie.

Budowa drogi S19 Domaradz-Iskrzynia przed zerwaniem umowyBudowa drogi S19 Domaradz-Iskrzynia przed zerwaniem umowy
Źródło zdjęć: © GDDKiA | GDDKiA
Katarzyna KalusJacek Losik

Żądanie zapłaty dotyczy umowy na zaprojektowanie i budowę drogi ekspresowej S19 na odcinku od węzła Domaradz (bez węzła) do węzła Iskrzynia (bez węzła) dł. ok. 12,5 km. Termin realizacji wypłaty tej kwoty upływa 3 czerwca 2026 r.

W kwietniu Mostostal Warszawa odstąpił od kontraktu na zaprojektowanie i budowę podkarpackiego odcinka drogi ekspresowej S19 Domaradz-Iskrzynia (Krosno). Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad uznała wówczas to działanie za bezpodstawne i zapowiedziała podjęcie kroków prawnych. Dała firmie 30 dni na powrót do prac. To się nie wydarzyło, dlatego 14 maja GDDKiA sama odstąpiła od umowy. Mostostal uznaje, że bezskutecznie, bo sam wcześniej zerwał kontrakt.

"W ocenie zarządu, ze względu na swoją znaczną wartość, powyższe zdarzenie może mieć potencjalnie istotny wpływ na przyszłe wyniki finansowe spółki" - napisał Mostostal w komunikacie o żądaniu zapłaty 106,33 mln zł.

Podwójnie zerwana umowa

Szkieletowy czy murowany? Daria wybudowała dom za 466tys. w 3 miesiące

Dlaczego Mostostal Warszawa odstąpił od kontraktu

Droga ekspresowa S19 jest częścią Via Carpatia, międzynarodowego korytarza łączącego Litwę z Grecją przez Polskę, Słowację, Węgry, Rumunię i Bułgarię. W Polsce trasa ta będzie miała około 700 km długości.

Mostostal tłumaczy, że odstąpił od umowy z powodu m.in. nieprzewidzianych warunków gruntowych oraz konieczności przeprojektowania obiektów inżynieryjnych po decyzji Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska (RDOŚ).

Wskazał, że zmiany miały wymusić wydłużenie obiektów o ponad 700 metrów, a koszt dodatkowych prac miał wynieść ok. 550 mln zł. Wartość kontraktu na odcinek S19 między Domaradzem a Iskrzynią przekracza 1 mld zł.

Odcinek S19 Domaradz-Iskrzynia na mapie (kolor pomarańczowy)
Odcinek S19 Domaradz-Iskrzynia na mapie (kolor pomarańczowy) © GDDKiA | GDDKiA

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad nie zgodziła się z argumentami wykonawcy dotyczącymi odmiennych warunków gruntowych. Według Joanny Rarus, rzeczniczki rzeszowskiego oddziału GDDKiA, badania przedstawione przez firmę nie potwierdziły tych okoliczności w sposób jednoznaczny.

Rzeczniczka wskazywała też, że spór dotyczył proponowanych zmian w projekcie drogi, które miały skrócić obiekty inżynierskie o ponad 500 metrów w celu optymalizacji kosztów.

GDDKiA podała poza tym, że Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Rzeszowie uznał, że zaproponowane przez wykonawcę rozwiązania są niezgodne z decyzją środowiskową i wezwał firmę do wydłużenia niektórych obiektów ekologicznych tak, aby spełniały jej wymogi. Zdaniem Rarus wskazywanie tej kwestii przez Mostostal jako nieprzewidzianej okoliczności, która nie leży po stronie wykonawcy, jest bezpodstawne.

  • Prace wykonane na odcinku S19 Domaradz-Iskrzynia
  • Prace wykonane na odcinku S19 Domaradz-Iskrzynia
[1/2] Prace wykonane na odcinku S19 Domaradz-Iskrzynia Źródło zdjęć: GDDKiA | GDDKiA

- Obecnie zaawansowanie prac wynosi 13 proc., mimo że upłynęło 96 proc. czasu przewidzianego na realizację inwestycji. Zwłoka w osiągnięciu kluczowego kamienia milowego (osiągnięcie 15 proc. zaawansowania prac) wynosi 18 miesięcy - dodała rzeczniczka.

Napięcie na linii inwestor-wykonawca

To nie koniec tarć między warszawskimi budowlańcami a GDDKiA. Na początku kwietnia Mostostal złożył pozew przeciwko Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Zażądał podwyższenia o 487 mln zł brutto wynagrodzenia za wykonanie kontraktu na budowę odcinka S19. Ta sprawa dotyczy budowy drogi ekspresowej S19 na odcinku od węzła Rzeszów Południe (bez węzła) do węzła Babica (z węzłem) dł. ok. 10,3 km.

Źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie