Błędy na wyciągach? Wydał 3 tys., bank kazał mu spłacać 6 tys. zł

Serwis Wyborcza.biz donosi o problemach klientów detalicznych dawnego banku Citi Handlowy. Po czerwcowym transferze do VeloBanku konsumenci raportują błędy na wyciągach z kart kredytowych oraz spadek wartości punktów lojalnościowych. Instytucja zapowiada naprawę sytuacji.

VeloBank; banki; Polska; bankowośćVeloBank; banki; Polska; bankowość
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Marek SLUSARCZYK
Robert Kędzierski

Proces przeniesienia pół miliona klientów detalicznych z Citi Handlowego do VeloBanku dobiegł końca w drugiej połowie czerwca. Choć instytucja deklaruje sprawny przebieg operacji w większości przypadków, część konsumentów napotkała poważne trudności. Jak opisuje Wyborcza.biz, jednym z głównych problemów są niewytłumaczalne błędy w rozliczeniach kart kredytowych.

Czytelnik portalu, pan Michał, zauważył na swoim wyciągu kwotę do zapłaty ponad dwukrotnie wyższą niż suma faktycznych wydatków. Zamiast niespełna 3 tys. zł system zażądał spłaty ponad 6 tys. zł. Konsultanci na infolinii nie potrafili od razu wyjaśnić tej anomalii. Z relacji klienta wynika, że pracownicy banku doradzali uregulowanie dowolnej kwoty i oczekiwanie na korektę systemu. Czas rozpatrzenia reklamacji wydłużył się jednak z początkowych trzech do trzydziestu dni.

Przedstawiciele VeloBanku w odpowiedzi dla serwisu Wyborcza.biz tłumaczą, że każdy taki przypadek analizują w sposób indywidualny. Bankowcy zapewniają jednocześnie, że na bieżąco naprawiają usterki i obecnie są to wyłącznie sytuacje jednostkowe.

Piwo tańsze niż woda. Ujawnia, jak to możliwe

Kłopoty z programem lojalnościowym

Kolejny powód do niezadowolenia dawnych klientów Citi Handlowego to zmiana zasad programu lojalnościowego. Wcześniej uczestnicy inicjatywy MasterCard PremierMiles zbierali mile z zamiarem wymiany ich na bilety lotnicze. Po transferze bank przeliczył dotychczasowe mile na punkty we własnym programie VeloChwile w stosunku jeden do jednego.

Użytkownicy skarżą się w mediach społecznościowych, że nowa wartość punktów drastycznie spadła. Jeden z klientów, o którym wspomina artykuł, stwierdził, że zamiast darmowego lotu do Singapuru, za swoje punkty może kupić jedynie przewodnik po tym kraju w księgarni.

VeloBank odniósł się do tych zarzutów. Instytucja informuje o uruchomieniu specjalnego modułu podróżnego we współpracy z operatorem kart płatniczych. Rozwiązanie to ma zapewnić dostęp do ofert linii lotniczych i hoteli. Ponieważ jednak obecne punkty nie wystarczają na dalekie loty, bank zapowiada rozszerzenie katalogu nagród. W planach jest wprowadzenie funkcji wymiany punktów na gotówkę, co ma odpowiadać zasadom z dawnego programu. Bank planuje też bezpośredni kontakt z klientami w celu wyjaśnienia nowych zasad.

Miliardowe przejęcie i pakiety powitalne

Problemy techniczne to efekt ogromnej operacji logistycznej. Zgodnie z umową z ubiegłego roku, VeloBank przejął od Citi Handlowego całą bankowość detaliczną. Transakcja objęła portfel kredytów o wartości około sześciu miliardów złotych oraz depozyty warte ponad dwadzieścia dwa miliardy złotych. W strukturach Citi Handlowego pozostały jedynie walutowe kredyty hipoteczne.

Dziennikarze Wyborcza.biz zwracają uwagę na specyfikę bazy klientów Citi. Często są to osoby zamożne, które korzystały z usług tej samej marki od kilkudziesięciu lat, co dodatkowo potęguje ich frustrację w obliczu zmian.

Aby załagodzić trudy przeprowadzki do nowej instytucji, nowi klienci otrzymali na początku lipca pakiety powitalne. Obejmują one między innymi zniżki na ubezpieczenia turystyczne oraz najwyższy status w programie korzyści do końca roku. Warto przypomnieć, że sam VeloBank to podmiot, który powstał w ramach procedury przymusowej restrukturyzacji Getin Noble Banku.

Źródło: Wyborcza.biz

Wybrane dla Ciebie