Meloni chce dać więcej praw myśliwym. Bruksela alarmuje

Rząd Giorgii Meloni forsuje największą od ponad 30 lat reformę prawa łowieckiego we Włoszech. Projekt zakłada rozszerzenie uprawnień myśliwych i już wywołuje spór nie tylko z organizacjami ekologicznymi, ale także z Komisją Europejską, która obawia się naruszenia unijnych przepisów - podaje Politico.

Meloni chce dać więcej praw myśliwym. Bruksela alarmujeMeloni chce dać więcej praw myśliwym. Bruksela alarmuje
Źródło zdjęć: © GETTY | Bloomberg
Magda Żugier

Projekt reformy przewiduje rozszerzenie praw myśliwych poprzez wydłużenie sezonów łowieckich, zwiększenie obszarów, na których będzie można polować, oraz poszerzenie listy gatunków objętych polowaniami. Jedną z najbardziej kontrowersyjnych zmian jest uznanie myśliwych za "bioregulatorów", którzy mają pomagać w ochronie bioróżnorodności.

Projekt został już przyjęty przez włoski Senat, a obecnie zajmuje się nim komisja ds. rolnictwa w parlamencie.

Jeżeli nowe przepisy wejdą w życie, mogą doprowadzić do kolejnego sporu między Rzymem a Brukselą. Komisja Europejska już w grudniu skierowała do włoskich władz oficjalne pismo, wyrażając obawy, że reforma może naruszać unijną dyrektywę ptasią. Komisja poinformowała również, że uważnie monitoruje dalsze prace nad ustawą.

Zmiana na umowę o pracę. Szef PIP: tak będziemy działać do końca roku

Reforma stała się elementem politycznej rywalizacji

Choć myśliwi stanowią mniej niż 1 proc. włoskiego społeczeństwa, a badania wskazują, że około ośmiu na dziesięciu Włochów uważa polowania za niebezpieczne lub nieetyczne, rząd nie wycofuje się z projektu. Według komentatorów reforma może być próbą pozyskania konserwatywnych wyborców przed przyszłorocznymi wyborami parlamentarnymi.

Przewodniczący senackiej komisji ds. rolnictwa Luca De Carlo odrzucił jednak zarzuty, że projekt ma podłoże polityczne. Jak stwierdził, celem zmian jest dostosowanie ponad 30-letnich przepisów do obecnych realiów środowiskowych i łowieckich oraz lepsze zarządzanie populacjami dzikich zwierząt.

Odmiennego zdania są organizacje ekologiczne i obrońcy praw zwierząt, którzy protestują przeciwko reformie. Opozycja określa projekt mianem ustawy "sparatutto", czyli "strzelaj do wszystkiego". Lider partii Zielona Europa Angelo Bonelli zarzucił premier Giorgii Meloni, że próbuje zdobyć poparcie środowisk myśliwskich.

Zdaniem cytowanych przez Politico politologów reforma stała się elementem szerszego sporu o tożsamość i wartości. W ich ocenie kwestie takie jak łowiectwo, broń, migracja czy tożsamość obszarów wiejskich coraz częściej stają się tematami wykorzystywanymi w rywalizacji o konserwatywnych wyborców.

Wybrane dla Ciebie