Szef Ukrposzty uderzył w polskich celników. Sprawa ma drugie dno
Nie było blokady pojazdów Ukrposzty, lecz "zwyczajne kontrole". Ale sprawa ma drugie dno. Po eksplozjach paczek w ukraińskich sortowniach polskie służby zwiększyły czujność - czytamy w "Rzeczpospolitej".
Źródło zdjęć: © pap
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy