Zaskakujące słowa szefa ukraińskiej poczty. Ministerstwo Finansów reaguje

Wołodymyr Zełenski wysłał do Polski order za pomocą prywatnej firmy Nova Post. Prezes Ukrposzty spekulował wówczas, że prezydent wybrał ten sposób, m.in. dlatego, że pojazdy państwowej firmy pocztowej są zatrzymywane przez polskie służby celne. "Na polskich przejściach granicznych nie były i nie są podejmowane ani prowadzone wzmożone działania kontrolne ukierunkowane na towary Ukrposzty" - zapewnia polskie Ministerstwo Finansów.

Prezes państwowej Ukrposzty Igor SmilanskijPrezes państwowej Ukrposzty Igor Smilanskij (na pierwszym planie)
Źródło zdjęć: © GETTY, X | Hennadii Minchenko, Ukrinform, Future Publishing, Christian Marquardt, NurPhoto
Michał Krawiel

Po tym jak prezydent Karol Nawrocki zdecydował o odebraniu prezydentowi Ukrainy Orderu Orła Białego, prezydent Zełenski poinformował pod koniec czerwca, że odsyła najwyższe polskie odznaczenie do Polski.

Na platformie X opublikował zdjęcia, z których wynikało, że Order Orła Białego odesłał przez ukraińskiego prywatnego operatora przesyłkowego Nowa Poszta, znanego w Polsce pod nazwą Nova Post.

Prezes państwowej Ukrposzty Igor Smilanskij 20 czerwca podzielił się swoimi teoriami na temat tego, dlaczego ukraiński prezydent wybrał prywatną firmę kurierską.

Rosjanie zbudowali robota. Podczas pokazu coś poszło nie tak

We wpisie na Facebooku stwierdził m.in., że od dwóch miesięcy pojazdy państwowej firmy pocztowej "są zatrzymywane przez polskie służby celne i jesteśmy zmuszeni omijać Polskę przez Węgry i Słowację (tam nie ma żadnych problemów)".

Wpis prezesa ukraińskiej poczty z 20 czerwca
Wpis prezesa ukraińskiej poczty z 20 czerwca © Facebook | igor.smelyansky

Smilanskij spekulował także, że prezydent Ukrainy być może chciał uniknąć ewentualnych problemów, gdyby przesyłkę z granicy odebrała Poczta Polska.

Ministerstwo Finansów reaguje: nie miały miejsca przypadki "blokowania"

Poprosiliśmy o komentarz w tej sprawie polskie Ministerstwo Finansów, które sprawuje nadzór nad Służbą Celno-Skarbową. W odpowiedzi na naszą prośbę o odniesienie się do słów prezesa ukraińskiej poczty resort zapewnia, że "na polskich przejściach granicznych z Ukrainą nie były i nie są podejmowane ani prowadzone wzmożone działania kontrolne ukierunkowane na towary Ukrposzty".

Nie miały również miejsca przypadki "blokowania" transportów przez Służbę Celno-Skarbową (SCS) lub wprowadzania jakichkolwiek ograniczeń w przewozie przesyłek ww. firmy

 - podkreśla resort.

Ministerstwo dodaje, że "wszelkie działania SCS wynikają z przepisów unijnego prawa celnego lub legislacji krajowej, a podmioty są traktowane w sposób jednakowy".

"W szczególności zwracamy uwagę, że zadaniem Krajowej Administracji Skarbowej jest zapewnienie, aby na obszar celny Unii Europejskiej (UE) wprowadzane były wyłącznie towary, których obecność nie zagraża życiu i zdrowiu ludzi, bezpieczeństwu publicznemu, środowisku naturalnemu ani nie narusza interesów handlowych unijnych przedsiębiorców. W związku z tym podmioty wprowadzające towary na obszar celny UE mają obowiązek przestrzegać obowiązujących ograniczeń i zakazów w obrocie z krajami trzecimi" - czytamy w odpowiedzi na pytania money.pl.

Wybrane dla Ciebie