Lwów podpisał sześć umów na miliony euro. Polskich firm zabrakło
Lwów pozyskał 2,5 mln euro wsparcia i podpisał sześć porozumień z zagranicznymi partnerami podczas wydarzenia poprzedzającego konferencję dotyczącą odbudowy Ukrainy. Wśród nowych partnerów znalazły się firmy i instytucje z pięciu państw, ale nie z Polski.
Mer Lwowa Andrij Sadowy poinformował, że podczas Dnia Odporności Lwowa, zorganizowanego w Gdańsku przed rozpoczęciem Ukraine Recovery Conference 2026, miasto pozyskało 2,5 mln euro wsparcia oraz zawarło sześć porozumień z zagranicznymi partnerami.
Jak przekazał, podpisane umowy obejmują współpracę z podmiotami z Litwy, Niemiec, Czech, Szwecji i Francji. Wśród nowych partnerów nie znalazły się jednak polskie firmy ani instytucje.
Sadowy podkreślił jednocześnie, że mimo napięć pojawiających się w przestrzeni publicznej Ukraina nadal spotyka się w Polsce z życzliwym przyjęciem.
Majątek nie jest twój? Filozof radzi, jak żyć spokojniej
Wbrew wszystkiemu, co w ostatnim czasie próbuje się nam narzucić w sferze publicznej, Polska podejmuje nas ciepło. Dziękujemy Gdańskowi i naszym polskim przyjaciołom za gościnność i możliwość rozmowy o przyszłości Ukrainy ze społecznością międzynarodową – powiedział mer Lwowa.
Mer Lwowa w Gdańsku
Przed rozpoczęciem wydarzenia Sadowy odwiedził także Bazylikę Mariacką w Gdańsku, gdzie złożył kwiaty przy miejscu upamiętniającym Pawła Adamowicza, zamordowanego prezydenta miasta.
- Rozpocząłem wizytę w Gdańsku od uczczenia pamięci Pawła Adamowicza — prawdziwego przyjaciela Ukrainy i Lwowa – napisał. Dodał, że to właśnie dzięki niemu współpraca i solidarność pomiędzy Gdańskiem a Lwowem weszły na nowy poziom.
Ukraine Recovery Conference 2026 rozpocznie się w czwartek i potrwa dwa dni. Coroczne międzynarodowe spotkanie poświęcone jest mobilizowaniu wsparcia na odbudowę Ukrainy ze zniszczeń wojennych. W poprzednich latach konferencja odbywała się m.in. w Lugano, Londynie, Berlinie i Rzymie.