– Państwo musi być gotowe na wszystkie scenariusze. No i my będziemy oczywiście nadal analizować sytuację na rynku, w szczególności paliw. Bo wiemy, że problemem nie jest tylko wysoka cena ropy, ale też w szczególności niska dostępność diesla – stwierdził Andrzej Domański, minister finansów i gospodarki, pytany o powrót pakietu CPN na koniec wakacji. W "Faktach po Faktach" TVN24 podkreślił, że taka decyzja jeszcze nie zapadła.
Pakiet CPN ("Ceny Paliw Niżej") obowiązywał od końca marca do końca czerwca. Obejmował obniżkę podatku VAT na paliwa, obniżkę akcyzy i mechanizm ustalania cen maksymalnych na stacjach. Kosztował budżet państwa 4,7 mld zł.
– W tej chwili, w związku też z legislacją, potencjalnie możliwa jest obniżka podatku VAT. Ale czy taka decyzja zapadnie, to jeszcze musimy dać sobie kilka dni – dodał Domański.
WIDEORząd obniży ceny paliw? Motyka wprost: to musi usłyszeć każdy kierowca
Diesel powyżej 8 zł za litr
Po wygaśnięciu pakietu CPN ceny na stacjach paliw niemal natychmiast wzrosły. Firma Reflex wyliczała, że w połowie ubiegłego tygodnia benzyna Pb95 kosztowała średnio 7,51 zł za litr, zaś diesel – 8,09 zł za litr.
Jak pisaliśmy w money.pl, obecnie różnica między średnią ceną oleju napędowego i benzyny (aktualizacja następuje co środę - przyp. red.) wynosi 58 gr, a zgodnie z prognozami analityków, rozjazd ten ma się jeszcze pogłębiać na niekorzyść diesla.
– Krajowa konsumpcja diesla jest dużo wyższa niż produkcja naszych rafinerii. Musimy importować blisko 30 proc. zużywanego w Polsce oleju napędowego. Zużywamy go praktycznie 2,5-krotnie więcej niż benzyny, w Unii Europejskiej wygląda to podobnie – mówił money.pl Rafał Zywert, dyrektor Działu Prognoz i Analiz w firmie Reflex.
Tę różnicę widać też w historycznych danych e-petrol.pl. 5 sierpnia różnica między średnią ceną oleju napędowego a benzyną Pb95 wyniosła 67 gr, gdy 24 czerwca było to zaledwie 15 gr. Jednak największe różnice zanotowano w drugiej połowie marca i pierwszej połowie kwietnia, gdy diesel był droższy nawet o 1,55-1,60 zł od benzyny. Z kolei przed atakiem USA i Izraela na Iran różnica utrzymywała się na stabilnym poziomie 25-31 gr.