Pokazał, co dzieje się z ropą z Bliskiego Wschodu. "Iran dłużej nie wytrzyma"

Ropa z państw Zatoki Perskiej płynie w świat na takim poziomie, jak przed wojną. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja Iranu. Jak napisał Oguz Erkan, turecki analityk i inwestor, eksport irańskiej ropy praktycznie nie istnieje. To może być kolejny problem dla Teheranu, dla którego sprzedaż surowca jest jednym z najważniejszych źródeł dochodów.

Eksport ropy z IranuBlokada irańskich portów zadziałała. Eksport ropy spadł prawie do zera
Źródło zdjęć: © AI, X.com | ZipZapic.com • Zdjęcie wygenerowane przy pomocy AI
Marcin Walków

"To jest szalone. Eksport ropy z Zatoki Perskiej jest prawie z powrotem na poziomach sprzed wojny. Tymczasem irański eksport dosłownie osiągnął zero" – napisał na platformie X Oguz Erkan, turecki analityk i inwestor, autor bloga "Capitalist Letters".

Inwestor opublikował wykresy oparte na danych Kplera dotyczące eksportu z terminali w Zatoce Perskiej oraz z irańskiej wyspy Kharg, największego terminalu eksportowego Iranu. Jego zdaniem "blokada irańskiej blokady faktycznie przyniosła skutek". "Iran nie może tego długo wytrzymać" – ocenił.


DLA CIEBIE
25 lat pracy w McDonald’s. Od pracownika do prezesa - Tomasz Rogacz II Pierwsza Praca #5 

Ropa znów płynie z Zatoki

Bliski Wschód pozostaje kluczowym regionem dla światowego rynku ropy. Przez cieśninę Ormuz, między Iranem a Omanem, transportowana jest ropa m.in. z Arabii Saudyjskiej, Iraku, Kuwejtu i Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

Każde zagrożenie dla tego szlaku natychmiast wpływa na ceny surowca. W poniedziałek po południu baryłka ropy Brent kosztuje około 105,6 dol. Jednocześnie rynek obserwuje nie tylko samą produkcję, ale także możliwość eksportu. Nawet jeśli ropa znajduje się w złożach, jej sprzedaż wymaga sprawnych terminali, tankowców i możliwości przeprowadzenia płatności.

Iran traci najważniejszy rynek

Iran od lat funkcjonuje pod presją amerykańskich sankcji. Mimo ograniczeń Teheran utrzymywał eksport przede wszystkim dzięki sprzedaży do Chin oraz wykorzystaniu pośredników i tzw. floty cieni, czyli tankowców utrudniających identyfikację pochodzenia ładunku.

Ropa jest dla Iranu jednym z filarów gospodarki. Ograniczenie eksportu oznacza mniejsze wpływy walutowe i większą presję na budżet państwa. Spadek irańskich dostaw nie musi jednak automatycznie oznaczać trwałego wzrostu cen. Rynek bierze pod uwagę także produkcję innych państw OPEC+, poziom światowych zapasów oraz popyt.

Wybrane dla Ciebie