Weto za wetem. Są skutki. Tyle pieniędzy stracił budżet

Brak podpisu Karola Nawrockiego pod rządowymi ustawami mógł w tym roku uszczuplić budżet państwa nawet o 7 miliardów złotych - wynika z szacunków money.pl. Suma zysków utraconych z powodu wet i wniosków do Trybunału Konstytucyjnego rośnie, jeśli uwzględnimy dochody, które miały trafić bezpośrednio także do NFZ.

Karol Nawrocki, Andrzej DomańskiPrezydent Karol Nawrocki, minister finansów i gospodarki Andrzej Domański
Źródło zdjęć: © Adobe Stock, PAP | Radek Pietruszka, Leszek Szymański
Tomasz Setta

W czwartek 6 sierpnia mija rok, od kiedy prezydent Karol Nawrocki rozpoczął urzędowanie. Przez ten czas zawetował 41 ustaw, a dwie - bez podpisu - skierował do zbadania przez Trybunał Konstytucyjny w trybie tzw. kontroli prewencyjnej. 

Ponad połowa odrzuconych przepisów (24 ustawy) nie wywoływała żadnych skutków finansowych. Ale jest też kilka regulacji, które zakładały znaczący wzrost dochodów państwa. Chodzi przede wszystkim o podwyżkę opłaty cukrowej i podniesienie stawek akcyzy na alkohol, ale też o uszczelnienie przepisów o fundacjach rodzinnych czy w końcu wprowadzenie podatku od tzw. nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych, co regularnie wytykają ostatnio Nawrockiemu rządzący.


WIDEO
Tusk ostro o Kaczyńskim i Nawrockim. "Odpowiedzialność ponoszą politycy"


Gdyby nie weta prezydenta Nawrockiego lub wnioski do TK, powyższe propozycje mogłyby zasilić w tym roku budżet państwa dochodami na poziomie nawet 7,3 mld złotych. Nasze szacunki oparliśmy na oficjalnych wyliczeniach przedstawianych przez Ministerstwo Finansów w trakcie prac legislacyjnych nad ustawami:

  • uszczelnienie przepisów o fundacjach rodzinnych: wpływy szacowane na 196 mln zł (weto),
  • podwyżka opłaty cukrowej i podatku od wygranych: 294 mln zł (weto),
  • podniesienie stawek akcyzy na alkohol: 1,8 mld zł (weto),
  • uszczelnienie podatków i rozszerzenie systemu SENT: 1,2 mld zł (weto),
  • podatek od nadzwyczajnych zysków: 3,8 mld zł (wniosek do TK).

Suma utraconych potencjalnych dochodów wzrasta do 8,2 mld złotych po doliczeniu kwoty, jaka miała trafić bezpośrednio na konto Narodowego Funduszu Zdrowia z tytułu podwyższonej opłaty cukrowej. Ministerstwo Finansów prognozowało, że NFZ zyska na tym rozwiązaniu w 2026 r. i w kolejnych latach ok. 850 mln złotych.

Co można sfinansować za taką kwotę? Przytoczona wcześniej suma 7,3 mld złotych to w przybliżeniu jedna dziesiąta rocznego budżetu programu Rodzina 800 plus. Z kolei roczny koszt wypłaty renty wdowiej wynosi od 8 do 10 mld złotych, a finansowanie tzw. babciowego na opiekę nad najmłodszymi dziećmi wymaga ok. 6 mld złotych.

Ile kosztują weta
© money.pl

Były minister finansów: prezydent jest niekonsekwentny

W trakcie zeszłorocznej kampanii wyborczej - ale też po zaprzysiężeniu - Karol Nawrocki wielokrotnie wyrażał swoje obawy o zadłużenie Polski i poziom deficytu. Tak było na początku tego roku, kiedy prezydent podpisał ustawę budżetową i jednocześnie skierował ją w ramach tzw. kontroli następczej do Trybunału Konstytucyjnego.

Stan finansów publicznych od dłuższego czasu głęboko mnie niepokoi. (...) Złożyłem inicjatywę ustawodawczą, która miała uszczelnić system podatkowy. Projekt od 150 dni przetrzymywany jest w Sejmie. Tymczasem kolejne miliardy znikają z budżetu - mówią o tym urzędnicy Krajowej Administracji Skarbowej. To pieniądze, które mogłyby ratować zdrowie Polaków, wspierać seniorów i wzmacniać bezpieczeństwo państwa.

Prezydent Karol Nawrocki po podpisaniu ustawy budżetowej, 19 stycznia 2026 r.

Zdaniem prof. Pawła Wojciechowskiego, głównego ekonomisty Business Centre Club, w działaniach prezydenta brakuje konsekwencji: z jednej strony deklaruje troskę o budżet, a z drugiej utrudnia pracę Ministerstwu Finansów. - Za kształt polityki podatkowej odpowiadają przede wszystkim rząd i większość parlamentarna. Prezydent ma konstytucyjne prawo weta także wobec ustaw podatkowych, ale powinien traktować je jako instrument wyjątkowy i stosować proporcjonalnie - mówi w rozmowie z money.pl były minister finansów.

Od wysokości podatków zależy bowiem realizacja dochodów państwa, podczas gdy samej ustawy budżetowej prezydent zawetować nie może. Trudno byłoby uznać za spójny system, w którym głowa państwa nie może odrzucić planu dochodów i wydatków, ale może bez szczególnie mocnych przesłanek blokować ustawy zapewniające dochody niezbędne do jego wykonania

 - dodaje prof. Wojciechowski.

Ekspert podkreśla, że w wielu przypadkach Karol Nawrocki niedostatecznie wyjaśnił, dlaczego zdecydował się na weto. - Pamiętajmy, że podwyżki opłaty cukrowej i akcyzy na alkohol miały zarówno cel zdrowotny, jak i fiskalny. Kierunek tych zmian był zgodny z rekomendacjami Światowej Organizacji Zdrowia, która wskazuje opodatkowanie alkoholu i napojów słodzonych jako narzędzie ograniczania ich konsumpcji oraz związanych z nią szkód zdrowotnych - przypomina były minister finansów.

W ocenie prof. Wojciechowskiego argumenty sprowadzające się m.in. do zbyt krótkiego vacatio legis nie uzasadniają "skasowania" tego typu rozwiązań, które mają zasilić budżet państwa. - Krótki okres na dostosowanie się do nowych przepisów mógł uzasadniać przesunięcie terminu ich wejścia w życie, ale nie odrzucenie całego kierunku zmian. Dlatego decyzje prezydenta oznaczały zlekceważenie zarówno celów zdrowotnych, jak i potrzeb fiskalnych państwa - ocenia ekonomista.

Prezydent zgadzał się tylko wyjątkowo

Prof. Wojciechowski podkreśla, że odesłanie do TK ustawy o podatku od nadmiarowych zysków wiąże się z innymi problemami. - Taki sposób opodatkowania spółek paliwowych może budzić wątpliwości. Nie mamy pewności, czy podatek zadziałałby zgodnie z założeniami i czy jego koszt nie zostałby częściowo przerzucony na konsumentów - wyjaśnia główny ekonomista BCC.

- Trzeba jednak dostrzec logikę, którą kierował się rząd. Premier ogłosił pakiet "Ceny Paliwa Niżej" wraz z zapowiedzią wprowadzenia przez Ministerstwo Finansów dodatkowego podatku od nadzwyczajnych zysków. Koszt obniżenia cen paliw poniósł budżet, a więc pośrednio wszyscy podatnicy. Proponowany windfall tax miał sprawić, że część tego ciężaru przejęłyby spółki paliwowe osiągające ponadprzeciętne zyski - dodaje nasz rozmówca.

W ciągu ostatniego roku prezydent tylko w nielicznych przypadkach zgodził się na rozwiązania podnoszące wyraźnie dochody budżetowe. Pod koniec listopada zeszłego roku Karol Nawrocki podpisał ustawę podnoszącą podatek CIT dla sektora bankowego. Zgodnie z szacunkami Ministerstwa Finansów, budżet państwa może dzięki temu zyskać tym roku dodatkowe ponad 6,5 mld złotych.

Wybrane dla Ciebie