W niedzielnym programie "Śniadanie Rymanowskiego" Polsat News przedstawił wyniki pierwszej tury. Łukasz Gibała z komitetu Kraków dla Mieszkańców, który czwarty raz ubiega się o urząd prezydenta miasta, zdobyłby 39,17 proc. głosów. Wyraźnie z tyłu jest Monika Piątkowska z komitetu Ponad Podziałami, popierana przez koalicję KO i PSL. Mogłaby liczyć na poparcie rzędu 23,74 proc.
Trzecie miejsce zająłby Michał Drewnicki z PiS-u z wynikiem 14,74 proc. Aleksandrę Owcę z Partii Razem poparłoby 9,75 proc. ankietowanych, a Darię Gosek-Popiołek z Nowej Lewicy 5,64 proc.
Kolejne miejsca przypadłyby Michałowi Klimkowi z Konfederacji Korony Polskiej, który uzyskał 4,03 proc., oraz Janowi Hoffmanowi z ReferendumKRK: Naprawimy Kraków z poparciem 2,82 proc. Sławomira Pietrzyka z SDPL wskazało 0,11 proc. badanych.
DLA CIEBIEPrzetestował setki zawodów. Który wybrałby na start? - Wojciech Kaczmarczyk II Pierwsza praca #4
Odsetek osób, które wybrały odpowiedź "Nie wiem" lub "Trudno powiedzieć", wyniósł aż 23,70 proc. "Odpowiedzi niezdecydowanych zostały rozłożone proporcjonalnie (na wyniki kandydatów – red.)" – informuje OGB.
Marcin Duma, szef konkurencyjnej sondażowni IBRiS, opublikował w niedzielę w serwisie X screen z programu w Polsat News, na którym łączne wyniki kandydatów na prezydenta i głosów niezdecydowanych sumują się do 123 proc. "Albo czegoś nie wiemy o Krakowie, albo…" - napisał enigmatycznie Duma.
Na sugestię jednego z internautów o błędzie stacji w dopisaniu głosów niezdecydowanych do wyników kandydatów zareagował od razu szef OBG Łukasz Pawłowski. "Dokładnie tak było" - napisał w serwisie X. OGB przeprowadziła badanie od 15 do 17 września 2026 r. metodą CATI. Ankieterzy przepytali reprezentatywną grupę 750 pełnoletnich mieszkańców Krakowa. Próbę dobrali kwotowo i losowo, uwzględniając płeć oraz wiek na podstawie danych GUS.
Wybory prezydenta Krakowa. Powodem odwołanie Miszalskiego
Pierwsza tura przedterminowych wyborów na prezydenta Krakowa odbędzie się w niedzielę 27 września. Jeśli żaden kandydat nie uzyska wymaganej większości, mieszkańcy zagłosują ponownie 11 października, czyli 14 dni później.
Wybory zostały ogłoszone z uwagi na skuteczne odwołanie prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego w referendum, które odbyło się 24 maja. W głosowaniu uczestniczyło ponad 176 tys. Krakowian. W przypadku odwołania rady miasta referendum okazało się nieskuteczne - nie osiągnięto wymaganego progu frekwencyjnego.
źródło: OGB, X.com