Trump zapowiada amerykańskiego "cara od AI" na wzór "sił kosmicznych"

Donald Trump zapowiedział utworzenie "sił AI" na wzór "sił kosmicznych" oraz powołanie "cara od AI". Prezydent USA zaznaczył przy tym, że nie zamierza hamować rozwoju sztucznej inteligencji.

Donald TrumpDonald Trump
Źródło zdjęć: © Getty Images | Anna Moneymaker
Paweł Gospodarczyk

W sobotę Donald Trump ogłosił w serwisie Truth Social, że chce powołać nowe struktury związane ze sztuczną inteligencją. Prezydent USA zapowiedział zarówno utworzenie "sił AI", jak i nowego doradcy w Białym Domu, który miałby koordynować politykę w tym obszarze.

"Siły AI" w USA. Brak szczegółów o zadaniach

Trump porównał obawy o bezpieczeństwo rozwoju AI do "szwindli", które – jak ocenił – obejmowały m.in. aferę dotyczącą jego powiązań z Rosją oraz obawy związane ze zmianami klimatu. W długim wpisie zapewnił, że rząd nie będzie próbował spowalniać branży.

"Nie będziemy w żaden sposób hamować ani tłumić rozwoju tej niesamowitej branży. Będziemy ją wręcz pielęgnować, wspierać i czuwać nad jej rozwojem! Będziemy jednak również szukać ZŁEGO i możemy to robić bardzo łatwo dzięki naszemu już istniejącemu systemowi wymiaru sprawiedliwości w sprawach karnych i cywilnych" – napisał prezydent.


DLA CIEBIE
Przetestował setki zawodów. Który wybrałby na start? - Wojciech Kaczmarczyk II Pierwsza praca #4 

W kolejnym fragmencie zapowiedział powołanie nowych struktur: "W tym celu powołuję Siły AI, podobnie jak zrobiłem to z Siłami Kosmicznymi, które odniosły ogromny SUKCES w mojej pierwszej kadencji" – oznajmił.

Trump nie wyjaśnił, jaki charakter miałyby mieć "siły AI" ani jakie dokładnie zadania miałyby realizować.

"Car od AI" i 25 proc. PKB. Trump o rywalizacji z Chinami

Wpis odnosił się także do roli sztucznej inteligencji w gospodarce. "Sztuczna inteligencja to kolejna rewolucja przemysłowa, czyli Internet, ale będzie jeszcze większa i bardziej wpływowa, potencjalnie sięgając 25 proc. PKB naszego kraju. Górujemy nad Chinami i resztą świata i zamierzam to utrzymać!" – zapowiedział Trump.

Prezydent USA dodał, że wkrótce powoła "cara" od sztucznej inteligencji i że zgłaszać się mogą osoby o wysokim IQ.

Rolę "cara od AI", czyli doradcy w Białym Domu koordynującego politykę w tym obszarze, pełnił już wcześniej inwestor z Doliny Krzemowej David Sacks, wskazywany jako gorący przeciwnik regulacji branży.

Trump konsekwentnie zbywa obawy dotyczące ryzyka szybkiego rozwoju i braku regulacji, mimo apeli szefów największych firm AI o spowolnienie rozwoju i koordynację odpowiednich środków nadzoru.

W piątek gubernator Kalifornii Gavin Newsom podpisał dekret zmierzający do ustanowienia przepisów o bezpieczeństwie nowych modeli AI, w tym potencjalnie wymogu stworzenia "wyłączników" dla najbardziej zaawansowanych modeli.

Źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie