Ekspert ocenia budżet na 2027 r. "Równia pochyła, z której bardzo ciężko zawrócić"
Wszystko będzie droższe. Dla obywatela oznacza to wyższe stopy procentowe, droższy kredyt konsumpcyjny czy hipoteczny, droższą każdą walutę zagraniczną przy okazji wyjazdów. Będziemy mieli też droższe towary z importu. Ostatecznie może się to skończyć po prostu podwyżką podatków - mówi w rozmowie z money.pl dr Łukasz Bernatowicz, w kontekście kierunku, w jakim zmierzają finanse publiczne.
J. Losik