Na początku sierpnia, a dokładniej 6 minął rok, od kiedy prezydent Karol Nawrocki rozpoczął urzędowanie. Przez ten czas zawetował 41 ustaw, a dwie - bez podpisu - skierował do zbadania przez Trybunał Konstytucyjny w trybie tzw. kontroli prewencyjnej.
Rachunek za weta prezydenta. Karol Nawrocki odpowiada
Z szacunków money.pl wynika, że brak podpisu Karola Nawrockiego pod rządowymi ustawami mógł w tym roku uszczuplić budżet państwa nawet o 7 miliardów złotych.
WIDEORachunek za weta prezydenta. "To tak nie działa"
Chodzi przede wszystkim o podwyżkę opłaty cukrowej i podniesienie stawek akcyzy na alkohol, ale też o uszczelnienie przepisów o fundacjach rodzinnych czy w końcu wprowadzenie podatku od tzw. nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych.
- Od kilku dni słyszymy, że prezydenckie weta kosztują miliardy złotych. To kłamstwo i czysta manipulacja. Weta nic nie kosztują Polaków. Weta chronią Polaków przed kolejnymi podatkami, opłatami i sięganiem do ich kieszeni - oznajmił w piątek prezydent Karol Nawrocki w nagraniu udostępnionym na platformie X, w którym argumentował kolejne decyzje dotyczące ustaw przyjętych przez Sejm.
- Nie zgadzam się z filozofią brakuje pieniędzy, więc zabierzmy więcej Polakom. Jednocześnie oczekuję odpowiedzi na pytanie, co zrobiliście z pieniędzmi, które już obywatele dali? - dodał prezydent.
Piszą o wetach prezydenta
W piątek 21 sierpnia agencja ratingowa Fitch ogłosiła decyzję o utrzymaniu oceny ratingowej Polski na poziomie A-/F1 odpowiednio dla długo- i krótkoterminowych zobowiązań w walucie zagranicznej oraz A-/F1 odpowiednio dla długo- i krótkoterminowych zobowiązań w walucie krajowej. Ministerstwo Finansów poinformowało, że jednocześnie perspektywa ratingu pozostała negatywna.
Zdaniem agencji ogólny brak współpracy, a czasami wręcz antagonistyczne relacje między rządem a prezydentem, w tym liczba wetowanych przez prezydenta ustaw, ograniczają w Polsce zdolność do skutecznego wdrażania polityki gospodarczej i reform.