- Wygląda na największą aferę w historii polskiej polityki. Nie lubię takich przesadnych sformułowań, ale tutaj sprawa Zondacrypto nabiera kształtów, które naprawdę budzą w jakimś sensie grozę - powiedział premier Donald Tusk.
Tusk chce głosować raz jeszcze prezydenckie weto
- Nie mamy wątpliwości, że ten ponury serial będzie wyjaśniany i dowiemy się jeszcze wielu przykrych rzeczy. Sprawa jest śmiertelnie poważna - dodał premier.
WIDEOAfera Zondacrypto. W PiS mówią: prezes miał rację
Zwrócę się do marszałka Sejmu o ponowne głosowanie nad prezydenckim wetem w sprawie kryptowalut - zapowiedział premier Donald Tusk.
- To jest chyba ten moment, że już chyba nikt nie będzie miał czelności powiedzieć, że albo nie ma sprawy, albo że mamy dużo czasu. Ja sobie już nie wyobrażam, żeby w tej sprawie zarówno prezydent Nawrocki, prezes Kaczyński, były premier Morawiecki, żeby z taką niewiarygodną lekkością odrzucali od siebie ten problem - dodał Donald Tusk
- Narobiliście bardzo dużo zła, wpakowaliście się w bardzo brudny interes, mówię o tych wszystkich, którzy korzystali z tych pieniędzy(...) Zwracam się z oczywistym dla każdego Polaka oczekiwaniem, żebyście pokazali, że przynajmniej dla lepszej przyszłości jesteście w stanie zerwać te więzi z brudnym biznesem. Liczę, że wreszcie w Sejmie przyjmiemy tę ustawę ws. kryptowalut - dodał Tusk.
Prezydent trzykrotnie zawetował ustawę o rynku kryptoaktywów - w grudniu 2025 r. oraz lutym i czerwcu 2026 r. Sejm dwukrotnie - w grudniu 2025 i kwietniu 2026 r. - nie zdołał w głosowaniu odrzucić prezydenckiego weta. Nie było jeszcze głosowania w sprawie ostatniego weta z 11 czerwca br.
Agera Zondacrypto. Nagłe przyspieszenie
Przypomnijmy, w poniedziałek Wirtualna Polska i TVN24 publikowały ustalenia wspólnego śledztwa, z którego wynikało, że prezes PKOl miał dostać od szefa giełdy kryptowalut Zondacrypto Przemysława Krala m.in. zegarek wart 40 tys. euro oraz inne prezenty w zamian za rzekome "wstawiennictwo" ws. problemów giełdy kryptowalut z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK).
WP opisała także spotkanie posła PiS Michała Moskala z prezesem Zondacrypto Przemysławem Kralem na Ibizie oraz to, że poszukiwany listem gończym Marcin Romanowski szukał azylu w Dubaju na początku 2026 r. Według ustaleń dziennikarskiego śledztwa miał mu to załatwić szef Zondacrypto Przemysław Kral. A w kontakcie pomiędzy nimi miał pośredniczyć Bartosz Lewandowski, ówczesny adwokat obu mężczyzn.
- Jest przełom w śledztwie ws. Zondacrypto. Są nowi podejrzani, dowody oraz osoby, które chcą współpracować z prokuraturą - oznajmił we wtorek minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.
Również we wtorek mec. Roman Giertych, poseł KO, poinformował, że od maja jest obrońcą prezesa giełdy kryptowalut Zondacrypto Przemysława Krala.
"W trakcie czynności procesowych p. Kral przedłożył do dyspozycji prokuratury ogromny majątek, który łącznie z tym, który został zabezpieczony już wcześniej przez organy ścigania, powinien wystarczyć do zaspokojenia wszystkich pokrzywdzonych, którzy zgłosili się jako tacy do prokuratury" - napisał prawnik we wpisie na platformie X.
- Serial "Zonda" dopiero się rozkręca - skomentował w środę premier Donald Tusk. W czwartek doszło do zatrzymania szefa PKOl.