Rząd kontra Nawrocki. "Prezydent marzy o paliwach za 10-12 zł"

Między rządem a prezydentem wybuchł spór o podatek od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. Gabinet Donalda Tuska przekonuje, że zablokowanie ustawy uderzy w budżet i kierowców. Karol Nawrocki odpowiada, że przepisy naruszały konstytucyjną zasadę niedziałania prawa wstecz - podaje superbiz.se.pl.

Rząd uderza w Nawrockiego. "Marzy o paliwie za 10–12 zł"Rząd uderza w Nawrockiego. "Marzy o paliwie za 10–12 zł"
Źródło zdjęć: © Getty Images | ZipZapic.com
Magda Żugier

Rząd ostro skrytykował decyzję prezydenta Karola Nawrockiego o skierowaniu do Trybunału Konstytucyjnego ustawy wprowadzającej podatek od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. Według gabinetu Donalda Tuska zablokowanie przepisów oznacza utratę około 4 mld zł wpływów do budżetu.

Rzecznik rządu Adam Szłapka przekonywał we wtorek, że środki z nowego podatku miały wrócić do obywateli, a decyzja prezydenta działa na niekorzyść kierowców.

Prezydent marzy o paliwach za 10–12 zł, nie myśli o Polakach – powiedział w TVP Info.

WIDEO
Trzy prace, trzy klęski. Trudne początki Patrycjusza Wyżgi II Pierwsza Praca #1 


Rząd i prezydent mają odmienne argumenty

Projekt zakładał objęcie dodatkowym podatkiem ponadprzeciętnych zysków firm paliwowych osiągniętych po wzroście cen ropy wywołanym konfliktem na Bliskim Wschodzie - opisuje superbiz.se.pl.

Prezydent odmówił jednak podpisania ustawy i skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego. W ocenie Kancelarii Prezydenta przepisy naruszają zasadę niedziałania prawa wstecz, ponieważ miały wejść w życie w sierpniu, a obejmować zyski osiągnięte już od marca.

Sprawą zajmie się Trybunał

Ostateczną ocenę zgodności przepisów z konstytucją ma wydać Trybunał Konstytucyjny.

Rząd zapowiada jednak, że niezależnie od tego nie wyklucza ponownego przedstawienia projektu ustawy. Dzięki temu podatek od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych mógłby wrócić do prac legislacyjnych w zmienionej formule.

Wybrane dla Ciebie