Nowy podatek? Nawrocki nie podpisał ustawy, rząd ma pomysł

Po tym, jak Karol Nawrocki nie podpisał ustawy wprowadzającej podatek od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych i odesłał ją do TK, jest przestrzeń do prac nad podatkiem, "który ma charakter bardziej systemowy" - stwierdził w poniedziałek wiceminister energii Wojciech Wrochna. - Trzeba się zastanowić, czy po prostu z pewnymi pracami nie przyspieszyć - dodał.

Wojciech Wrochna i Karol NawrockiWojciech Wrochna i Karol Nawrocki
Źródło zdjęć: © East News, PAP | Anita Walczewska, Leszek Szymański, ZipZapic.com
Tomasz Sąsiada

- Jeżeli mamy sytuację taką, że sytuacja rynkowa w trochę nieuprawniony sposób prowadzi do tego, że firmy z sektora gazowego, z sektora rafinacji ropy, mają jakieś zyski, które nie wynikają wyłącznie z efektywności biznesowej, to jest jakaś przestrzeń do tego, żeby myśleć o jakimś podatku. Jeżeli nie nadzwyczajnym, to o podatku, który ma charakter bardziej systemowy - powiedział dziennikarzom wiceszef resortu energii.

Przyznał, że może to być to rozwiązanie na wzór CIT-u bankowego, ale zastrzegł, że za sprawy podatkowe odpowiada w rządzie minister finansów. - To są prace, które są prowadzone na bieżąco, natomiast w sytuacji, w której mamy praktycznie weto do tej ustawy o zyskach nadzwyczajnych spółek paliwowych, trzeba się zastanowić, czy po prostu z pewnymi pracami nie przyspieszyć - dodał. Podkreślił, że aby podatek mógł zacząć obowiązywać od stycznia, powinien on zostać uchwalony w tym roku.


DLA CIEBIE
Wolność czy pieniądze? Zawsze płacisz jakąś cenę - Alina Sztoch II Pierwsza Praca #2 


Karol Nawrocki odsyła podatek od nadmiarowych zysków do Trybunału

Prezydent Karol Nawrocki nie podpisał ustawy wprowadzającej podatek od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych i w piątek skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego. Pieniądze zainkasowane w ramach tego podatku miały (około 4 mld zł w założeniach rządu) miały częściowo zrekompensować rządowi zmniejszone wpływy do budżetu, spowodowane zapisami pakietu Ceny Paliw Niżej (obniżką VAT-u i akcyzy na paliwa).

Nowy podatek od nadmiarowych zysków koncernów paliwowych miałby wynieść 60 proc. podstawy opodatkowania. W ocenie prezydenta zostałby przerzucony na klientów stacji benzynowych. Tymczasem ceny paliw już wyraźnie wzrosły po wygaszeniu rządowego pakietu CPN.

– Rachunek zapłacą wtedy nie tylko kierowcy. Zapłacą rolnicy, transportowcy, małe przedsiębiorstwa i rodziny kupujące żywność, której cena zależy przecież również od kosztów przewozu – mówił Nawrocki w nagraniu w mediach społecznościowych..

Nowy podatek nie obniża cen paliwa. Ma przede wszystkim dostarczyć pieniędzy do budżetu. Nie mogę zaakceptować sytuacji, w której próbę łatania finansów państwa przedstawia się obywatelom jako ochronę ich interesów, podczas gdy skutkiem będzie kolejna fala podwyżek – uzasadnił decyzję o skierowaniu ustawy do TK. – Prawo ma wejść w życie w sierpniu, ale podatek miałby obejmować dochody uzyskiwane już od początku marca. Oznacza to próbę opodatkowania działalności z mocą wsteczną – dodał.

Wybrane dla Ciebie